Mateusz Jaszak

17 października 2013

„Aparat jest narzędziem, który uczy Cię patrzeć na świat bez niego” – sam jestem przykładem słuszności tego zdania wypowiedzianego przez Dorotę Lange. Od kiedy rozpocząłem przygodę z fotografią, moja spostrzegawczość polepszyła się. Cieszę się z codzienności – rzeczy, których są dla przeciętnego człowieka czymś błahym, nie wartym uwagi, na przykład z takiej butelki Heinekena (nie obawiajcie się, nie mam problemów z etanolem). Czyż nie jest piękna ? Dzięki fotografii stałem się szczęśliwym człowiekiem. Jest ucieczką od negatywnej karmy, która niszczy wszystko do czego dążę. Pierwszy kontakt z fotografią mobilną miałem w roku 2007, kiedy po raz pierwszy sfotografowałem otoczenie telefonem komórkowym Sony Ericsson K510i. Udostępniałem te zdjęcia na już nieistniejącym flickrowym koncie. Jakość zdjęć nie zadowalała mnie na tyle, aby dalej brnąć w świat dopiero co powstającej gałęzi fotografii. Stwierdziłem, że powrócę do fotografii za parę lat, gdy będzie mnie stać na zakup lustrzanki. Myśli o fotografii mobilnej powróciły w styczniu 2012 roku, podczas stażu badawczego w Warszawie. Usłyszałem dobrze wam znany cytat Chase’a Jarvis’a: „Najlepszym aparatem jest ten, który zawsze masz przy sobie”. Lustrzanka nie spełnia tego warunku, telefon komórkowy z wbudowaną kamerą jest tym najlepszym rozwiązaniem. Od maja 2012 na poważnie wziąłem się za naukę fotografowania. Moim orężem była Nokia N95, następnie Nokia 500, dzięki której mogłem edytować zdjęcia podczas podróży i udostępniać obrazy na Flickr oraz Molome. Potem Nokia Lumia 610 znacznie poprawiła jakość mojej twórczości, dzięki autofocusowi oraz dużej liczbie aplikacji do edycji zdjęć, co miało wpływ na motywację w zbieraniu doświadczenia. Obecność w lokalnej społeczności Instagram (@igerstorun), nadanie mi tytułu „ewangelisty Instagrama” w moim województwie przez założycielki Instagramers Toruń oraz wyróżnienia na stronie grupamobilni.pl uświadomiły mi, że fotografia mobilna powinna być nieodłącznym elementem mojego życia. Często jestem niezadowolony ze zdjęć , które udostępniam (tak naprawdę jestem zadowolony z dwóch fotografii), ale czy to nie jest poprawne podejście do rozwijania pasji? Gdybym był zadowolony ze wszystkich zdjęć od samego początku, mój warsztat byłby skromny, nieciekawy, żałosny.

A co do mojego życia osobistego? Studiuję fizykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Włączam się w inicjatywy, które zwiększą atrakcyjność tego miasta. Miasto mnie inspiruje, a przede wszystkim ludzie, których tam spotkałem.

Kilka moich zdjęć:

Moje miejsca w Sieci:

Instagram: instagram.com/deepobserveron
EyeEm: deepobserveron
Flickr: flickr.com/photos/deepobserveron_
Twitter: @deepobserveron

Follow Friday: Mateusz Jaszak

komentarze 3

  1. […] warsztaty EyeEm Masterclass odbyły się 28 października w Toruniu. Poprowadził je wraz ze mną Mateusz Jaszak – znany wam członek Grupy Mobilni i Ambasador EyeEm. Przed wydarzeniem wykonaliśmy także spot […]

  2. […] #mobilnytydzien56 pojawiło się około 1000 zdjęć. Rola oceniającego przypadła tym razem Mateuszowi Jaszakowi, który okazał się być surowym (wyróżnił zaledwie pięć zdjęć) i oszczędnym w słowach […]

MENU: