#mobilniopuszczone_twierdza2

15 lipca 2016

Krótka relacja. Przekaz myśli. @mobilniopuszczone

Sobota nie zapowiadała się pogodnie. Od rana plecionka. Słońce na przemian z deszczem. A przecież tego dnia mieliśmy fotografować Twierdzę Modlin. Unikatowe miejsce, no i częściowo opuszczone, a co za tym idzie wspaniała gratka dla nas. Eksploratorów. Obiekt o wspaniałej przeszłości i najlepiej zachowana na ziemiach polskich forteca. Ale po kolei. O godzinie 9.30 zarządziliśmy zbiórkę przy Bramie Ostrołęckiej. My czyli @zlystarysierzant i @gornykrzychu. Tego dnia wraz z Patrykiem przedstawicielem zarządcy Twierdzy oraz przewodnikiem w jednym przypadło nam poprowadzić plener fotograficzny pod kryptonimem #mobilniopuszczone_twierdza2. A poranek nie rozpieszczał. Kapało. Skuleni pod drzewem czekaliśmy na „plenerowiczów”. Warszawa, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Pruszcz Gdański, Tłuszcz, Sochaczew, Lublin, Legionowo. Zjechało się pół Polski. Autem. Koleją. A nawet samolotem. Dwadzieścia dwie osoby. W najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania. Bo wakacje, bo daleko, bo pogoda, bo wcześnie rano trzeba wstać.

Początek. Krótki wstęp. Sprawy organizacyjne. Instruktaż. Wszak bezpieczeństwo najważniejsze. I już mogliśmy zaczynać. Na pierwszy ogień poszedł budynek carskich magazynów wojskowych, zamienionych w 1934 r. w gimnazjum. Po II wojnie światowej w liceum. A w 1969 roku został sprzedany Zakładom Uroda. Dziś niby pusty, ale… udało się wam wycisnąć z niego sporo przepięknych kadrów. Na uwagę zasługiwał pokój wyklejony gazetowymi plakatami. Ze ścian zerkali na nas Jason Priestley, laski z Beverly Hills 2010, Jean Claude, Roxette, De Mono, Iron Maiden, Metallica, Jon Bon Jovi i… cała śmietanka gwiazd i gwiazdeczek lat 90. Co niektórzy poczuli się jak w domu. Bo niejedno z nas miało coś na słomiance. Powrót do przeszłości. Zaplątał się też wózek z napędem elektrycznym. Pozostawiony telewizor Unitra. Tak, zdecydowanie, budynek nie był pusty.

Drugi rzut to podziemne magazyny – chłodnie. Zupełna ciemność. Stąd nasz wcześniejszy apel o latarki. Dwa poziomy. Duże powierzchnie. I tak coś około 8 st. Celsjusza. Atmosferę podhajcowali i mrok rozjaśnili PatrykEryk. Dosłowne kręcenie żarząca się watą było efektowne i pozwoliło sprawdzić długie czasy smartfonów, a chłopakom rozgrzać się.

Szybka samochodowa przerzutka i byliśmy w Cytadeli. Strzeliliśmy grupowe zdjęcie, tak na wieczną pamiątkę. Zerknęliśmy do budynku Wojskowej Administracji Koszar, do kuźni oraz filtrów. W tak zwanym między czasie pogoda wyklarowała się. Słońce przypiekało darząc pięknymi światłocieniami. Niedługi marsz i dostaliśmy się w miejsce gdzie niegdyś przebiegał wiadukt. Dziś miejsce trochę przypominało Stonehenge, tyle że ceglane. A kadry wyszły zacne.

I znów cytadela. Po drodze wieża ciśnień. I biała wieża. A z niej wspaniały widok na Twierdzę i Spichlerz. Wpadającą do Wisły Narew. A nawet Warszawę. Część ekipy rozbiegła się po koszarach. Wspaniałe! Niby puste. A jednak. Wypaczona klepka na podłodze, łuszcząca się farba na ścianach, mury grube na dwa metry i pozostałości po wojskowym bytowaniu. Wyssaliście moc cudownych kadrów, czego efekty widać na Instagramie. Zahaczyliśmy jeszcze o budynek żandarmerii wojskowej nim „napoleonka” wypluła nas na zewnątrz poza Cytadelę.

Był najwyższy czas na popas. Przywiezionych na zamówienie kilka pizz i pepsóweczka skutecznie zaspokoiło głód i pragnienie. Plus godzinna przerwa i byliśmy gotowi na nowe wyzwanie.

Spichlerz! Wisienka na torcie. Tylko dla najwytrwalszych i najtwardszych. Bagno. Pokrzywy. Prażące słońce. Mordercze tempo. Góra, dół, góra. Droga niełatwa. Ale co tam. Radę dali wszyscy! A patrząc teraz na to co przedstawiacie w swoich galeriach. Warto było. Monument!

Dziękujemy, że przybyliście, że zajrzeliśmy wspólnie w kilka osieroconych kątów, że mogliśmy razem „pobiegać” po opuszczonych i utrwalić nieco fajnych chwil. Wielki zaszczyt, był to dla nas. Powodzenia i do zobaczenia na szlaku. Na pewno jeszcze się spotkamy.

Tomek KobzaKrzychu Górny

P.S.
Nie byłaś, nie byłeś, a zainteresowani Twierdzą Modlin? Zerknij pod hashtag #mobilniopuszczone_twierdza2 #mobilniopuszczone gdzie znajdziesz wszystkie zdjęcia uczestników pleneru.

Wrażenia spisał i przedstawił Tomek Kobza

Zostaw komentarz

MENU: