Recenzja RNI Flashback

25 czerwca 2016

RNI Flashback – druga aplikacja na iOS, która wyszła spod ręki małego angielskiego startupa ReallyNiceImages, oferuje interesującą alternatywę na rynku aplikacji do symulacji filmów analogowych w AppStore. W tym artykule przyjrzymy się bliżej aplikacji oraz jej możliwościom.

Wprowadzenie

Firma Really Nice Images jest znana w świecie profesjonalnej fotografii za sprawą swoich analogowych presetów do Lightrooma. Filtry do Lightrooma od RNI zachwycają swoją subtelnością, piękną separacją kolorów oraz doskonałym odwzorowaniem tonów skóry. W sierpniu zeszłego roku firma wypuściła swoją pierwszą aplikację na platformę iOS – RNI Filters, która umożliwia użycie filtrów RNI na urządzeniu mobilnym. Testowaliśmy i opisywaliśmy tę aplikację w oddzielnym artykule.

Ich druga aplikacja – RNI Flashback – jest odmiennym spojrzeniem na świat symulacji filmów analogowych, upraszczając cały proces do wciśnięcia przycisku. Oto jak jeden z twórców aplikacji opisuje pomysł na aplikację:

Na początku nie myśleliśmy o aż takim uproszczeniu działania aplikacji. Tak naprawdę chcieliśmy powrócić do analogowych początków procesu przetwarzania zdjęć, z ich nostalgiczną estetyką i dużo większą radością z tworzenia. Tak więc stworzyliśmy nasz własny silnik, który wiernie odtwarza cechy filmu kolorowego: cztery niezależne warstwy koloru, każda z nich konwertująca swoją część widma zdjęcia źródłowego na kolory filmu analogowego (uzyskanego z próbkowania prawdziwych filmów analogowych).

Cały proces jest losowy: każdy z cyfrowych kolorów ze zdjęcia zostaje zastąpiony losowo wybranym zakresem kolorów z filmów analogowych.  Uruchamiając tę symulację wiele razy masz szansę na uzyskanie fantastycznych rezultatów – subtelnych światłocieni, gładkich tonów skóry, zimnych cieni z odbarwionymi czerwieniami i zieleniami. Obraz wynikowy wykracza znacznie poza to, co jest dostępne w Photoshopie czy Lightroomie przy użyciu ich konwencjonalnych narzędzi operujących na palecie RGB.

Ale zdarza się, że Flashback tworzy prawdziwego gniota! To w końcu aplikacja eksperymentalna i nawet my w RNI cały czas się uczymy jak w pełni kontrolować algorytm, nie tracąc jego kreatywności i losowości.

Jeden z moich ulubionych komentarzy odnośnie RNI Flashback z AppStore’a w Stanach (autor: Jason R. Johnston – 10 Maja 2016) – wyjaśnia całą sprawę lepiej niż ja jestem w stanie to zrobić: „To przyjemna odmiana w wyścigu o uzyskanie jakości autentycznych odbitek ze starych filmów. Inicjowana przez wciśnięcie przycisku mikstura cyfrowych chemikaliów tchnie świeżością, która nie pozwala na powtarzalność wyników tak jak inne aplikacje, ale w zamian oferuje zaskoczenie tym co wywołamy jako następną odbitkę. RNI Flashback odgrzewa dawno zapomniane uczucie ekscytacji i elementu niepewności w procesie wywoływania zdjęć i zachęca Cię do robienia jeszcze lepszych fotek.”

Ta recenzja bazowana jest na aplikacji w wersji 1.0 dla iPhona, wypuszczonej w maju 2016. Aplikację testowałem na iPhonie 6, pod kontrolą systemu iOS 9.3. RNI Flashback kosztuje $3.99 i nie posiada żadnych dodatkowych płatności wewnątrz aplikacji.

Interfejs aplikacji

Interfejs aplikacji jest bardzo minimalistyczny i niesłychanie prosty do opanowania:

IMG_7092Ekran startowy aplikacji

Na ekranie startowym widzimy zachętę oferującą opcję załadowania obrazka z rolki aparatu, ale także możemy jednym stuknięciem przenieść się do jednego z profili społecznościowych RNI – na Instagramie, Facebooku, albo na ich własną witrynę.

Po wybraniu zdjęcia, pojawia się główne okno aplikacji:

IMG_7096

Główne okno aplikacji

Głównym elementem interfejsu aplikacji jest duży przycisk w dolnej części ekranu. Jeżeli na nim stukniemy, aplikacja uruchomi losową symulację filmu analogowego. Która na przykład da nam taki rezultat:

IMG_7094

Albo taki:

IMG_7095

Cała radość z używania aplikacji polega na tym, że rezultat jest kompletnie losowy. Może wyjść arcydzieło, albo zwykły gniot. Ponowne stuknięcie na przycisku powoduje ponowne uruchomienie symulacji.

Czas, aby spojrzeć także na inne elementy interfejsu. Dwa przyciski wyglądające tak jak przyciski przewijania filmu na pilocie DVD, które sąsiadują z przyciskiem uruchamiającym symulację, umożliwiają poruszanie pomiędzy już wygenerowanymi filtrami w przód i w tył.

Jeżeli wciśniecie i przytrzymacie palec na obrazku, to będziecie mogli zobaczyć efekt przed i po działaniu filtru.

Jeżeli stuknięcie w symbol przycinania zdjęcia w górnym lewym rogu, uruchomicie narzędzie do przycinania i prostowania zdjęcia:

IMG_7097(2)

Narzędzie do przycinania zdjęcia

Narzędzie do przycinania umożliwia przycięcie zdjęcia, stosując jeden z predefiniowanych formatów: 3:2, 4:3, 5:4 lub 1:1 działający zarówno dla pionowych jak i dla poziomych zdjęć. Podoba mi się sposób w jaki działa przycinanie – wynikowy format zawsze zajmuje cały ekran – przez co możemy przycinać z większą precyzją. W RNI Flashback (różnica w porównaniu do RNI Films), możecie w dowolnym momencie powrócić do narzędzia przycinania i zmienić swoją decyzję.

IMG_7098

Narzędzie do prostowania zdjęcia

Narzędzie do prostowania zdjęcia działa zgodnie z oczekiwaniami, pozwalając nam np. na wyprostowanie horyzontu w zdjęciu krajobrazowym.

Stukając w ikonę udostępniania zdjęcia, umiejscowioną w dolnym prawym rogu, możemy wyeksportować zdjęcie do rolki aparatu lub udostępnić na Instagramie, Twitterze lub Facebooku, a także przejść do systemowej funkcji udostępniania systemu iOS, aby skorzystać z innych opcji.

Tryb zaawansowany

Stukając na ikonce z trybiem w górnej prawej części ekranu – przechodzimy do ekranu opcji. Zbyt szumnie nazwany, posiada tylko jedną opcję – możliwość przełączenia aplikacji pomiędzy trybem podstawowym a zaawansowanymi. Tryb podstawowy oferuje minimalistyczny interfejs, ale także brak opcji dostosowania obrazka po zastosowaniu symulacji filmu analogowego.

IMG_7093

Główne okno aplikacji w trybie zaawansowanym

Tryb zaawansowany oferuje dwie dodatkowe możliwości: możliwość zaznaczenia określonych filtrów jako ulubionych oraz dostęp do paska edycji zaawansowanej.

Ikonka z sercem, znajdująca się powyżej głównej przycisku, pozwala na zapamiętanie danego filtra na krótszej liście filtrów ulubionych. Którą możemy także przeglądać, używając przycisków strzałek po lewej i prawej stronie serduszka.

Tak więc, w trybie zaawansowanym, nasz proces twórczy mógłby wyglądać następująco:

  • Generujemy nowy filtr wciskając na głównym przycisku
  • Jeżeli nam się spodoba, dodajemy go do ulubionych, wciskając serduszko
  • Jeżeli nam się nie podoba, generujemy następny nowy filtr
  • Po pewnym czasie, gdy uznamy, że mamy wystarczająco dużo ulubionych filtrów, wybieramy jeden z nich i aplikujemy do naszego zdjęcia.

Musicie jednak zrozumieć, że lista ulubionych filtrów działa  tylko w obrębie jednej sesji edycyjnej. Istnieje tak długo jak edytujecie pojedyncze zdjęcie i jest czyszczona po załadowaniu następnego zdjęcia.

IMG_7099

Pasek edycji zaawansowanej

Pasek edycji zaawansowanej wysuwa się po stuknięciu na malutką strzałkę, widoczną na samym dole ekranu. Pasek edycji zawiera następujące narzędzia (od góry do dołu):

  • Look intensity – pozwala na kontrolowanie intensywności wygenerowanego filtru.
  • Film Grain – pozwala na dodanie analogowego ziarna do zdjęcia. RNI używa tutaj algorytmu który bazuje na kilku wysokiej jakości skanach analogowego ziarna pozwalając na uzyskanie bardzo autentycznego rezultatu. To samo narzędzie dostępne jest w aplikacji RNI Films.
  • Dust & Scratches – pozwala na dodanie kurzu i zarysowań do zdjęcia, postarzając go.
  • Brightness – pozwala na dostosowanie jasności zdjęcia.
  • Contrast – pozwala na dostosowanie kontrastu zdjęcia.
  • Shadows – pozwala na rozjaśnienie cieni w zdjęciu.
  • Highlights – pozwala na przyciemnienie świateł w zdjęciu.

Rada: nie wszystkie narzędzia są widoczne od razu. Przesuńcie palcem w dół, aby pokazać dolną część paska narzędziowego.

Jakość obrazu i ogólna ocena

Ludzie z ReallyNiceNice chwalą się swoimi cyfrowymi chemikaliami i sposobem, w jaki generują one unikalne analogowe filtry. Niezależnie od tego, co naprawdę dzieje się za kulisami, wyniki są zaskakująco dobre. Wiele z filtrów stworzonych za pomocą RNI Flashback powoduje, że wynikowe zdjęcia są miłe dla oka i wyglądają jak robione za pomocą analogowego sprzętu.

Czasami aplikacja produkuje filtr, który ma za dużo kurzu i zadrapań (jak na mój gust), ale za pomocą paska zaawansowanej edycji można to łatwo skorygować.

Używając zarówno RNI Filters jak i RNI Flashback, mogę z całą pewnością stwierdzić, że istnieje wiele podobieństw w wynikach produkowanych przez te aplikacje. Ale są dwie duże różnice:

  • W RNI Flashback tak naprawdę nie macie kontroli nad tym, jaki filtr zostanie wygenerowany – możecie go podrasować na końcu, ale nie zupełnie zmienić.
  • W RNI Flashback nie możecie zapisać ustawień filtra, aby zreprodukować taki sam wygląd w innym zdjęciu. Tak funkcja jest specjalnie wyłączona, aby fotograf dostał losowy rezultat za każdym razem.

Ta właśnie losowość to jedyna rzecz, gdzie chciałbym trochę ponarzekać. Osobiście nie mam nic przeciwko losowości działania filtra, ale jeżeli już udało mi się wygenerować jakiś filtr który mi się podoba, chciałbym go móc zapisać w ulubionych i używać do innych moich zdjęć. Taka funkcja byłaby szczególnie użyteczna, jeżeli mam dużo fotek zrobionych w tej samej lokalizacji i chciałbym im nadać ten sam charakter. Tak więc mam nadzieję, że ludzie z RNI wezmą to pod uwagę i może taka funkcjonalność pojawi się w jednej z przyszłych wersji aplikacji.

Ostatnim życzeniem jakie miałbym do RNI jest możliwość uruchomienia RNI Flashback jako rozszerzenia aplikacji Zdjęcia. W ten sposób moglibyśmy ominąć cały interfejs do ładowania i udostępniania fotek i ograniczyć aplikację do jej minimum, czyli jednego przycisku generującego unikalny filtr. Może i to życzenie wezmą pod uwagę.

Dodatkowe przykłady

Nie byłoby zbyt mądrze pokazywać zalety aplikacji na podstawie tylko jednego zdjęcia, tak więc poniżej znajdziecie kilka dodatkowych przykładów pokazujących jak subtelne i autentyczne potrafią być filtry generowane przez RNI Flashback:
01-Original

01-Screen-0201-Screen-0301-Screen-0102-Original02-Screen-0102-Screen-0202-Screen-0303-Original03-Screen-0103-Screen-0203-Screen-0303-Screen-04

Wywiad z twórcami RNI Flashback

Oprócz przetestowania samej aplikacji, skontaktowaliśmy się z jej twórcami, aby zadać im kilka pytań. Miałem przyjemność rozmawiać z Ollym, który jest menedżerem produktu w ReallyNiceImages:

Michał: Cześć Olly, mam na imię Michał i jestem członkiem polskiej grupy entuzjastów fotografii mobilnej Grupa Mobilni. Czy mógłbyś się krótko przedstawić naszym czytelnikom?

Olly: Cześć Michał, cieszę się mogąc z Tobą rozmawiać. Jestem Olly, w ReallyNiceImages jestem odpowiedzialny za design i kluczowe algorytmy w mobilnych produktach RNI.

Michal: Jak to się wszystko zaczęło? Skąd pomysł na ReallyNiceImages?

Olly: Tak naprawdę RNI zaczęło się z połączenia mojej profesji z moim hobby kilka lat temu. Będąc projektantem produktów cyfrowym i entuzjastą fotografii analogowej, powstanie RNI było logiczną kulminacją połączenia tych dwóch ścieżek.

Michał: Jaka jest Twoja wizja dla mobilnych aplikacji RNI?

Olly: Bardzo dobre pytanie. Jak wszyscy wiemy, rynek aplikacji mobilnych jest przepełniony i zatłoczony. Więc dlaczego świat miałby potrzebować jeszcze jednej aplikacji fotograficznej? Niezależnie od faktu, że nasze cyfrowe aparaty i ich oprogramowanie nieustannie się polepsza, czegoś ciągle brakuje. Dla ludzi ważne jest bowiem nie tylko zapisanie tego co widzą, ale także tego co czują. I to jest ciągle obszar, gdzie analogowy film wygrywa. W RNI tworzymy pomost pomiędzy tymi dwoma światami poprzez użycie danych ze świata analogowego w cyfrowym przetwarzaniu. Nie to żebym był arogancki, jest bardzo wiele znakomitych aplikacji dostarczających analogowe filtry na rynku, ale do tej pory nie widziałem żadnej, która dawałaby wyniki tak subtelne i tak harmonijne jak RNI Films, i żadnej która mogłaby tak pięknie separować kolory od siebie jak RNI Flashback. Mówiąc to, my dopiero zaczęliśmy, jest bardzo wiele do zrobienia w tym obszarze.

Michał: Co odróżnia was od innych (często większych) firm zajmujących się filtrami analogowymi np. VSCO?

Olly: Nasze aplikacje mają więcej gwiazdek w AppStore (śmiech). Poważnie – staramy się być pokorni. Nie jesteśmy platformą społecznościową, dlaczego nie traktujemy swoich klientów jak zasoby. To co robimy to produkowanie dobrych i użytecznych narzędzi dla entuzjastów fotografii. Narzędzi stworzonych aby ubogacać proces tworzenia i czynić ludzi bardziej szczęśliwymi, bez negatywnego wpływu na obiekt i cel fotografii. Jeżeli chodzi o wizualną jakość naszego procesu, skupiamy się na zaczerpniętej z analogowego filmu separacji kolorów i harmonizacji kolorów cyfrowych, tworząc bardzo subtelną, ale zauważalną jakość. To jest prawdopodobnie powodem, dla którego tak wielu pasjonatów fotografów, szczególnie tych mających wcześniej do czynienia z filmem, woli używać narzędzi od RNI – zarówno aplikacji mobilne jak i presetów do Lightrooma.

Michał: Wasze aplikacje są dostępne tylko na platformę iOS. Wielu naszych czytelników używa Androida. Zapewne często jesteście pytanieo androidowe wersje waszych aplikacji. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Olly: Rzeczywiście to najpopularniejsze pytanie :) To prawda, że rozwijamy nasze aplikacje wyłącznie na platformie iOS. Ale sądzimy, że Android jest też świetną platformą, z wieloma smartfonami z genialnymi aparatami. Tak więc chcielibyśmy bardzo rozwijać nasze aplikacje także na Androidzie. Niestety nie jest to obecne możliwe. Głównie z powodu znaczącej różnicy w poziomie wynagrodzenia za aplikacje pomiędzy platformami – a także wysokiego poziomu piractwa na Androidzie – nawet do 95% w niektórych kategoriach aplikacji. Będąc małą firmą nie jesteśmy gotowi na takie wyzwania. Natomiast jesteśmy pewni, że chcemy wziąć pod uwagę Androida w przyszłości, jeżeli nasze aplikacje na iOS zaczną zarabiać na tyle, że będą mogły pokryć koszty takiego rozwoju.

Michal: Jak się zapewne zorientowałeś, ten artykuł razem z poprzednim artykułem o RNI Films powoduje, że mamy w Grupie Mobilni sporą wiedzę na temat waszych aplikacji. Czy są jeszcze jakieś ukryty triki w RNI Films albo w RNI Flashback, których nie znaleźliśmy?

Olly: Dobre pytanie, nikt mi go do tej pory nie zadał! RNI Films został zaprojektowany żeby być prostym w obsłudze, więc raczej nie masz szansy znaleźć jakiś ukrytych trików w tej apce. Ale każdy doświadczony fotograf ma zwykle w zanadrzu swoją ulubioną technikę. Ja na przykład często używam określonej kombinacji ustawień w RNI Films: podczas edycji zwykle ustawiam jasność na -20, kontrast na +30 i cienie na +30. Smartony zwykle odrobinę prześwietlają fotografię – więc redukcja jasności zwykle jest dobrą kompensatą tego faktu. Tak jak zwiększenie poziomu kontrastu razem z cieniami odsłania więcej detali w cieniach, bez pogorszenia jakości zdjęcia.Ta technika pozwala na lepsze zasymulowanie filmu analogowego, z większą ilością szczegółów w całej rozpiętości tonalnej zdjęcia. Podobny trik, ale z redukcją kontrastu zamiast z jego zwiększeniem – działa bardzo dobrze w RNI Flashback (dop. red: w trybie zaawansowanym). 

Michał: Dziękuję bardzo za rozmowę, życzymy Ci powodzenia w rozwoju waszych aplikacji i produktów!

Olly: Dzięki Michał. Tutaj w RNI zawsze doceniamy Twoje zaangażowanie i atencję do szczegółów w recenzjach naszych aplikacji. Mam nadzieję, że Twoi czytelnicy będą zadowoleni z ich używania. I jak zawsze jesteśmy bardzo otwarci na wszelkie sugestie i nowe pomysły, zostawcie nam wiadomość na naszych kanałach społecznościowych (jeżeli macie wiadomość do przekazania albo chcieliście się pochwalić znakomitymi zdjęciami). Zawsze gotowi wysłuchać opinii twórców zdjęć – to dla Was to wszystko!

Bonus dla naszych czytelników

ReallyNiceImages chce się z nami podzielić dodatkowym bonusem – dla wszystkich czytelników, którzy ściągnęli i używają bezpłatną aplikację RNI Filters. Oto jak odblokować dodatkowy zestaw ukrytych filtrów vintage, oparty na emulsji Autochrome.

  1. Ściągnij RNI Films z AppStore (za darmo)
  2. Otwórz ten artykuł w przeglądarce Safari na iPhonie i skopiuj ten link: rnifilmsapp://?code=xLlkas838oh
  3. Wklej ten link w pasek nawigacji Safari i wciśnij ‚Go’
  4. Powinieneś się znaleźć w aplikacji RNI Filters z odblokowanymi dodatkowymi filtrami.
  5. Nowe filtry znajdziecie się na końcu kategorii Vintage. Do dzieła!

Konkurs z nagrodami od RNI

To jeszcze nie koniec. Razem z kolegami z ReallyNiceImages uruchamiamy specjalny tydzień z atrakcyjnymi nagrodami: 3 sztuki Really Nice Images All Films Pack (presety dla  Adobe Lightroom), jeden zestaw wart $122.

Zasady:

  1. Konkurs startuje w piątek 26 czerwca, o godz. 20 i kończy się w piątek 1 lipca o godz. 20.
  2. Aby wziąć udział w konkursie, musicie wrzucić swoje zdjęciea na Instagram i otagować je za pomocą #mobilnytydzien87_rni. Możecie wrzucić tak wiele zdjęc jak chcecie, pod warunkiem że wrzucicie je pomiędzy datą początkową i końcową.
  3. Tagowanie starych zdjęć za pomocą nowego taga nie jest dozwolone, zdjęcie musi być wrzucone pomiędzy 26 czerwca a 1 lipca.
  4. W tym konkretnym tygodniu to ludzie z ReallyNiceImages wybiorą 3 najlepsze zdjęcia tygodnia, które zostaną specjalnie nagrodzone.
  5. Każdy zwycięzca otrzyma bezpłatną kopię produktu RNI All Films. Zwycięzcy otrzymają instrukcje dotyczące ściągnięcia nagrody za pomocą Instagram Direct Message. Zwycięskie fotki zostaną opublikowane w oddzielnym artykule na grupamobilni.pl a także na Instagramie na koncie grupamobilni oraz na naszej stronie Facebook.

Czekamy niecierpliwie na Wasze zdjęcia!

Grupa Mobilni i ReallyNiceImages

Zostaw komentarz

MENU: