#mobilnytydzienSHORE

14 stycznia 2016

64 Przegląd Mobilnego Tygodnia jest poświęcony twórczości Stephena Shore’a (obowiązuje tag #mobilytydzienShore), którego kuratorem jest Mateusz Jaszak. Mateusz przygotował dla was wprowadzenie do tematu, które pomoże wam w wypełnieniu danego zadania.

Z twórczością Shore’a miałem do czynienia po raz pierwszy, gdy poproszono mnie o przygotowanie serii zdjęć naśladujących portfolio znanych fotografów ulicznych. Po kilkugodzinnych przeszukiwaniach zasobów internetu, moją uwagę przykuły zdjęcia Shore’a. Nie skupiał uwagi tylko na innych ludziach, ale także zostawiał fizyczny ślad na zdjęciach.

Większość znanych ujęć projektu „American Surfaces” wykreował przy pomocy taniego aparatu Rollei (małoformatowy) z obiektywem 35mm, będąc w podróży. Analizując jego zdjęcia zobaczycie powtarzające się elementy, a mianowicie:

  1. Jedzenie, które jadł
  2. Wystawy sklepowe
  3. Łóżka, na których spał
  4. Osoby, które spotkał na swojej drodze
  5. Toalety, z których korzystał
  6. Sztukę na ścianach

Stephen Shore: Behind the Mythology from Imagista on Vimeo.

Dlaczego fotografował takie rzeczy? Fotografował to co wywołało u niego emocje. Zdjęcie kości kurczaka — obrzydzenie, wysoka blondynka stojąca przy ogrodzeniu — zachwyt itd.

Jakie kolory kojarzą wam się z fotografią uliczną? Większości z was kojarzy się z czernią i bielą. W twórczości Shore’a znajdziemy stosunkowo niewiele czarno-białych zdjęć. Dobrze wiedział jak wykorzystać kolor w kadrze. Według mnie, większość kolorowych fotografii ulicznych jest bez formy, gdyż znaczenie koloru jest zdewaluowane.

Czerń i biel wybieramy kiedy chcemy przedstawić otoczenie w sposób konceptualny i wyimaginowany, bo któż widzi monochromatyczne barwy? Shore pokazuje nam świat w sposób „rzeczywisty”, peryfrastyczny, bez żadnych przekłamań. Zadajcie sobie pytanie: na co zwracacie uwagę, gdy patrzycie na kolorowe i czarno-białe zdjęcia?

Stephen Shore wprowadził świeżość w fotografię, wykorzystując ją jako formę kolorowego pamiętnika. Pokazał, że fotografia uliczna to nie tylko zdjęcia ludzi napotkanych w przestrzeni publicznej, ale także głęboka autorefleksja nad byciem częścią społeczeństwa. Kolor także nadaje się do fotografowania życia ulicy, jednak musicie wiedzieć co chcecie przekazać i na co zwrócić uwagę.

Przed przesłaniem zdjęcia pod tag #mobilnytydzieńShore przeczytajcie jeszcze artykuł “10 rzeczy, które możemy się nauczyć od Stephena Shore’a” [ENG] i obejrzyjcie jego fotografie. Powodzenia!

Zostaw komentarz

MENU: