Recenzja aplikacji RNIFilms

11 listopada 2015

Autor: Michał Szklanowski
Korekta: Wojtek Papaj

W tym artykule przyjrzymy się bliżej RNIFilms – aplikacji oferującej filtry oparte na filmach analogowych, wyprodukowanej przez Really Nice Images.

Wstęp

Firma Really Nice Images jest znana w świecie fotografii profesjonalnej jako producent analogowych presetów dla aplikacji Adobe Lightroom. Presety RNI są chwalone za subtelność, piękną separację poszczególnych kolorów oraz bogate tony skóry (w portretach). W sierpniu 2015 roku firma wypuściła nową aplikację na platformę iOS, która obiecuje przenieść technologię RNI ze świata desktopu do iPhone’a.

Aplikacja, nazwana RNIFilms, doczekała się kilku pozytywnych testów w sieci, głównie za sprawą wysokiej jakości analogowych filtrów. RNIFilms robi tylko jedną rzecz – oferuje filtry oparte na filmach analogowych – dokładnie odwrotnie niż jej konkurenci, którzy starają się dostarczać kompleksowe rozwiązania.

Aplikacja działa na telefonach z systemem iOS, najlepiej iPhone 5 i wyżej. W sumie działa też na iPhonie 4s, ale niektóre funkcje są wyłączone (np. narzędzia Vignette i Clarity).

Ten test jest oparty na wersji 1.1 aplikacji, wydanej w listopadzie 2015. Aplikacja była testowana na iPhonie 6 działającym pod kontrolą iOS 9.1.

Interfejs aplikacji

IMG_3940Ekran powitalny aplikacji

Aplikacja ma bardzo minimalistyczny interfejs użytkownika, którego łatwo się nauczyć.

Proces obróbki fotografii jest równie prosty i składa się z następujących kroków:

  1. Wybierz zdjęcie do obróbki.
  2. Wyprostuj i przytnij je (opcjonalnie).
  3. Zastosuj filtr.
  4. Dostosuj zdjęcie, używając narzędzi edycji (opcjonalnie).
  5. Zapisz lub opublikuj zdjęcie.

Na ekranie powitalnym widoczna jest ikona ustawień (górny prawy róg), gdzie można się dowiedzieć, co nowego w aplikacji, przeczytać krótki samouczek (w j. angielskim) i użyć funkcji odzyskiwania zakupionych filtrów. Drugi obszar aktywny to przycisk “LOAD PHOTO”, którego stuknięcie pozwala na załadowanie zdjęcia z rolki aparatu lub też z dowolnego innego albumu znajdującego się na iPhonie.

 

IMG_3948Ekran przycinania/prostowania zdjęcia

W następnym kroku możemy wyprostować i/ lub przyciąć zdjęcie. Narzędzie do prostowania pozwala na dokładne przechylenie zdjęcia przy użyciu suwaka; narzędzie do przycinania umożliwia zastosowania jednego z predefiniowanych formatów zdjęcia. Zaletą narzędzia do przycinania (np. z porównaniu ze Snapseedem) jest fakt, że ramka zdjęcia zajmuje zawsze cały ekran, a zdjęcie dopasowujemy, przesuwając je oraz zmniejszając i zwiększając. Takie podejście pozwala lepiej kontrolować to, co tak naprawdę znajdzie się na zdjęciu.

Z tego kroku można powrócić do wyboru zdjęcia albo – stukając na “USE” – przejść do trybu edycji. Jedna ważna rzecz: wyborów dotyczących przycięcia i wyprostowania zdjęcia nie można zmienić po stuknięciu na “USE”. Ja akurat i tak zawsze przycinam i prostuję zdjęcie na samym początku, ale byłoby miło, gdyby do tych decyzji można było powrócić na późniejszym etapie edycji, jeżeli zaszłaby taka potrzeba.

Symulacje filmów

IMG_3946Ekran z interfejsem wyboru symulacji filmu

Po załadowaniu zdjęcie jest widoczne w górnej części ekranu. Część dolna zawiera jeden rząd przycisków pozwalających na (od lewej do prawej): powrót (wybór innego zdjęcia), przejście do symulacji filmów, przejście do narzędzi edycyjnych oraz zapis/ publikację zdjęcia.

Mam jedną uwagę na temat tego interfejsu: jest bardzo prosty w użyciu, ale zajmuje prawie połowę ekranu, pozostawiając mało miejsca na miniaturę zdjęcia. Chciałoby się, żeby przyciski były umieszczone znacznie niżej (może nawet ukrywane dynamicznie), zostawiając więcej miejsca dla roboczego widoku zdjęcia. To ułatwiłoby dokładną edycję oraz ocenę, czy dany filtr nam odpowiada, czy też nie.

A w końcu to właśnie filtry są podstawą aplikacji: gdy przycisk wyboru symulacji filmu jest aktywny (żółty), pojawiają się dodatkowe dwa rzędy przycisków; środkowy, wyświetlający kategorie filmów, oraz dolny – pokazujący nazwy filmów dostępnych w danej kategorii.

W aplikacji są dostępne następujące kategorie filmów:

  • Negative
  • Slide
  • Instant
  • BW
  • Vintage

Każda z kategorii zawiera zestaw symulacji prawdziwych filmów analogowych. Jest to jedna z głównych cech  odróżniających RNIFilms od konkurencji. W zestawie zobaczycie wiele nazw filmów, które wydadzą wam się znajome, jeżeli paraliście się wcześniej fotografią analogową. To podejście trafia do mnie – z RNIFilms jestem w stanie spróbować użyć tych samych filmów analogowych co mistrzowie fotografii, np. słynnego czarno-białego filmu Ilford HP5 używanego przez słynnego Henri Cartier-Bressona.

Wiele symulacji dostępnych jest w różnych wersjach, więc jeżeli spodoba się wam dany film, możecie w kolejnych krokach wypróbować różne jego wariacje.

Użycie filtrów jest banalnie proste:

  • Wybierzcie kategorię filtrów.
  • Stuknijcie na filmie, który chcecie użyć.
  • Sprawdźcie, czy pasuje do Waszego zdjęcia. Podgląd zdjęcia przed i po użyciu filmu jest dostępny przez stuknięcie mniatury zdjęcia w górnej części ekranu.

Niestety nie jest możliwe porównanie efektu zastosowania różnych filtrów na tym samym zdjęciu inaczej niż poprzez kolejne użycie każdego z nich.

Tabela poniżej zawiera listę wszystkich symulacji filmów dostępnych w RNIFilms w wersji 1.1:

Darmowe filmy Płatne paczki (in-app purchase)
Negative
  • Agfa Optima 200 (Original, Faded, Warm, v.2, v.3, v.3 Faded)
  • Agfa Vista 100
  • Kodak Gold 200 (Original, v.2, v.3, v.4, v.5, v.6)
Negative Films Pack #1

  • Fuji Pro 160NS (Original, Faded, Warm, v.2, v.2 HC)
  • Fuji Pro 400H (Original, Faded)
  • Fuji Superia 200 (Original, v.2, v.2 Normalised, v.2 Warm, v.3, v.3 HC, v.4, v.5)
  • Fuji Superia 400 (Original, Faded, v.2)

Negative Films Pack #2

  • Kodak Ektar 100 (Original, Cool Fade, Cool Fade 2, Warm Fade, v.2)
  • Kodak Gold 800 (Original, Faded, Soft Red Cast)
  • Kodak Portra 160 (Original, v.2, v.2 Warm Fade, v.3, v.3 Faded)
  • Kodak Portra 400 (Original, Wam)
  • Kodak Ultramax 400 (Original, v.2, v.3)
  • Rollei Digibase Generic (Original, Warm)
Slide
  • Agfa Precisa 100
  • Agfa RSX II (Original, v.2, v.3)
  • Fuji Astia 100F (Original, v.2)

Slide Films Pack (dostępny po opublikowaniu posta o RNIFilms na Twoim profilu Facebook’owym)

  • Fuji Astia 100F (v.3, v.4, v.4 Warm, v.5)
  • Fuji Fortia SP (Original, v.2)
  • Agfa Ultra 100 (Original, Warm, v.2)
  • Fuji Provia 100F
  • Fuji Velvia 100F
  • Kodak E 100G (Original, v.2)
  • Kodak E 200 (Original, v.2)
  • Kodak Elite Chrome
Instant
  • Fuji FP 100C (Original, v.2, v.3, v.4, v.5, v.6, v.6 Faded, v.6 Expired)
  • Fuji Instax
Instant Films Pack

  • Fuji Instax Normalised
  • Polaroid 600 (Original, v.2, v.3, Expired)
  • Polaroid 669 (Original, Terribly Expired – Just Awful)
  • Polaroid 690 (Original, v.2, Expired, Expired v.2, Expired v.3)
BW
  • Agfa Scala 200 (Original, Faded, Faded HC, Faded+)
  • Ilford Delta 100 (Original, HC)
BW Films Pack

  • Ilford Delta 100 Faded
  • Ilford Delta 400 (Original, HC, Faded)
  • Ilford Delta 800 (Original, HC, Faded)
  • Ilford Delta 3200
  • Ilford FP4 (Original, Faded)
  • Ilford HPS (Original, Faded)
  • Kodak TriX 200 (Original, HC)
Vintage
  • Agfacolor 40’s (Original, Warm, Aged)
  • Agfacolor 50’s (Original, HC, Muted)
  • Technicolor 2 (Original, HC)
  • Kodachrome 50’s
Vintage Films Pack

  • Kodachrome 50’s (+, ++)
  • Kodachrome 60’s (Original, Faded)
  • Agfacolor XP 160 (Original, Vibrant)
  • Kodachrome Generic (Original, Faded, v.2, v.3, v.3 Normalised, v.4, v.4 Normalised, v.4 Muted, v.4 Muted Faded, v.5, v.6)
  • Kodachrome 70’s (Original, v.2, v.3)
  • Kodachrome HC (Original, v.2)

Warto wspomnieć, że sama aplikacja wraz z przykładowym filtrami jest bezpłatna; więcej symulacji można zakupić poprzez opcję inn-app purchase. Jeżeli chcecie poeksperymentować z aplikacją zanim zdecydujecie się kupić dodatkowe filtry, polecam umieszczenie “promocyjnego” posta o RNIFilms na swoim Facebooku, za co dostaniecie za darmo całą paczkę z filmami z kategorii Slide. Akurat ta paczka zawiera sporo symulacji filmów Fuji, które są idealne do fotografii krajobrazowej, szczególnie jeżeli na zdjęciu jest dużo zieleni.

Problem z zakupami dodatkowych filtrów (po 1 EUR paczka) jest taki, że nie bardzo wiecie, co kupujecie (syndrom kota w worku). Interfejs aplikacji dla płatnej paczki pokazuje tylko kilka przykładowych zdjęć, ale nie można sprawdzić, jak nowe filtry działają na Twoim zdjęciu, zanim zdecydujesz się je kupić.

Jeżeli postanowisz kupić wszystkie paczki, będziesz musiał wyłożyć 5 EUR. Sugerowałbym kupić co najmniej paczki Negative Film Packs 1 i 2. Na tych filmach na pewno się nie zawiedziesz. Jeżeli kręci Cię fotografia czarno-biała, kup także paczkę BW; fani fotografii vintage/ instant również mogą dokupić dwie dedykowane im paczki. Byłoby dobrze, gdyby producent przewidział możliwość promocyjnego zakupu wszystkich paczek (np. bierzesz 5, płacisz za 3).

Fakt, że RNI używa nazw prawdziwych filmów, a nie kombinacji liter i cyfr, to duża zaleta dla mnie. Po raz pierwszy pamiętam, których filmów używam często, a dodatkowo mogę korzystać z ich różnych wariantów do dalszego eksperymentowania.

Symulacje filmów w RNIFilms nie mają suwaka intensywności. Albo aplikujesz filtr, albo nie. Nie ma nic pomiędzy. Fajnie byłoby mieć w przyszłości tę możliwość.

Aplikacja zapamiętuje ostatnią symulację, której używałeś, więc możesz łatwo zastosować ją do stworzenia nowego obrazka.

Aby pokazać wam efekt działania symulacji filmów, użyłem przykładowego zdjęcia, które zrobiłem podczas jednej z ostatnich wycieczek w szwajcarskie Alpy. Poniżej zobaczycie najpierw oryginalne zdjęcie, a potem po jednym przykładzie filmu z każdej kategorii.

IMG_4049Oryginalne zdjęcie. Zrobione systemową aplikacją aparatu. Bez edycji.

To niewątpliwie nie jest szczyt moich umiejętności. Zdjęcie zostało zrobione z jadącego pociągu, więc jest trochę rozmazane. Ale nie o to chodzi. Zobaczmy co z takich zdjęciem zrobią symulacje filmów.

IMG_4050Zdjęcie poddane działaniu filmu Fuji Pro 160NS z kategorii Negative.

Nie mogłem się powstrzymać aby nie pokazać Wam co symulacja Fuji potrafi zrobić ze zdjęciem przyrody. Fuji Pro 160NS wzmocniła kolory trawy i wszystkich zielonych elementów, ale subtelnie. Ogólny kontrast został także podciągnięty, ale tylko odrobinę.

IMG_4051Zdjęcie poddane działaniu filmu E200 z kategorii Slide.

Dla kontrastu, film Kodak E200 ocieplił nam wyraźnie całe zdjęcie. Więcej detali pojawiło się w cieniach. Cała zieleń wygląda tak jakby była po długiej suszy.

IMG_4052Zdjęcie poddane działaniu filmu Polaroid 669 z kategorii Instant.

Nie wszystkie filmy Instant mi się podobają, ale akurat Polaroid 669 pasuje nieźle do tego zdjęcia. Zdecydowanie obniża temperaturę zdjęcia, dodaje specyficznego ‚chłodnego’ wyglądu. Zielenie są dużo ciemniejsze i mnie nasycone, ciene pokazują więcej szczegółów. Idealny do uzyskania uczucia chłodu.IMG_4053Zdjęcie poddane działaniu filmu Ilford Delta 400 z kategorii BW.

Ilford Delta 400 z kategorii BW także mnie nie zawiódł. Sporo kontrastu, to fakt, ale w dalszym ciągu widać wystarczająco szczegółów w cieniach i światłach. Nadaje zdjęciu ten szczególny ‚srebrny’ połysk, który tak lubię w fotografii czarno-białej. Jest z czego wybierać – kategoria BW zawiera sporo różnych Ilfordów (oczywiście jeżeli kupiliście paczkę BW).

IMG_4054Zdjęcie poddane działaniu filmu Technicolor z kategorii Vintage.

Ostatnia symulacja pochodzi z kategorii Vintage.  Technicolor 2 dość drastycznie zmienia kolorystykę zdjęcia. Zielenie są totalnie wyciszone, zimne i wyprane z koloru, natomiast pomarańcz króluje. Poprzez samo zastosowanie tej symulacji, możemy uwidocznić główny motyw zdjęcia bez użycia dodatkowych gadżetów w rodzaju pędzli Dodge/Burn.

Narzędzia edycyjne

IMG_3947Narzędzia edycyjne. Ziarno.

Jeżeli już wybrałeś symulację filmu, to możesz przejść do narzędzi edycji. Moim zdaniem nie warto zaczynać pracy od tego etapu: zacznijcie od wyboru symulacji filmu, sprawdźcie jaki to daje efekt na zdjęciu i dopiero wtedy dopieszczajcie je za pomocą narzędzi.

Wiele spośród opcji udostępnianych w RNIFilms znamy doskonale z innych aplikacji, skupię się więc na tych bardziej charakterystycznych:

  • Brightness – pozwala na dostosowania jasności zdjęcia.
  • Contrast – pozwala na dostosowanie kontrastu zdjęcia.
  • Clarity – jedyny w swoim rodzaju suwak, który ogólnie poprawia zdjęcia. Zwiększając Clarity jednocześnie: troszkę zwiększamy jasność, zwiększamy kontrast (ale z zachowaniem informacji w cieniach) oraz zwiększamy nacycenie kolorów. Jeżeli nie chce Wam się bawić innymi suwakami, spróbujcie przynajmnie pobawić się Clarity. Nie pożałujecie.
  • Grain – nowe narzędzie, wprowadzone w wersji 1.1 aplikacji, które umożliwia dodanie relistycznie wyglądającego ziarna do zdjęcia. Zespół RNIFilms chwali się, że ich narzędzie dodaje ziarno wyglądające dokładnie tak samo jak na filmach analogowych; tutaj możecie kontrolować siłę efektu za pomocą dwóch suwaków: STRENGTH i SCALE.
  • Shadows – umożliwia odzyskania informacji z cieni. Używajcie ostrożnie, można łatwo przesadzić i uzyskać nienaturalnie wyglądające zdjęcie.
  • Highlights – umożliwia odzyskanie informacji ze świateł. Taka sama uwaga jak powyżej.
  • Pre-warmth, Post-warmth – te dwa suwaki pozwalają na dostosowanie temperatury barw: Pre-warmth dostosowuje temperaturę w oryginalnym zdjęciu (przed naniesieniem filtru), a Post-warmth po naniesieniu. Zespół RNIFilms sugeruje używanie suwaka Pre-warmth, ponieważ efekt jest subtelniejszy, a poza tym nie rujnujemy delikatnego balansu kolorów uzyskanego w filtrze analogowym.
  • Pre-tint, Post-tint – tak samo jak powyżej, z tym że zmieniamy odcień zdjęcia.
  • Saturation – dostosowuje nasycenie kolorów. Jeżeli używaliście Clarity, to prawdpodobnie nie musicie już tutaj zaglądać.
  • Sharpen – pozwala na wyostrzenie zdjęcia. Tak naprawdę, zamiast wyostrzyć, można też zdjęcie rozmazać (używając ujemnej wartości na suwaku), aby uzyskać romantyczny efekt. Używajcie Sharpen zawsze na końcu, po wszystkich innych edycjach.
  • Vignette – aplikuje winietę. Winieta ma swój środek w środku zdjęcia i nie można tego zmienić.
  • Fade – narzędzie, dzięki któremu można uzyskać efekt wyblakłego zdjęcia. Nie przesadźcie!
  • Dust – nowe narzędzie, dodane w wersji 1.1 – dodaje kurz i zadrapania na zdjęciu. Jeżeli nie pasuje Wam układ kurzu i zadrapań zaproponowany przez aplikację, możecie go zmienić, stukając na ikonę z kostką.

Podczas edycji, ale także przy wyborze filtru, przydałaby się możliwość powiększenia zdjęcia. Szczególnie przy użyciu narzędzi Grain oraz Dust, gdzie chciałoby się zobaczyć w szczegółach jak wygląda zdjęcie.

Publikacja zdjęcia

IMG_3944Ekran zapisu/publikacji zdjęcia

Jeżeli już zakończyliście edycję i jesteście gotowi podzielić się swoim dziełem z resztą świata, stuknięcie w ostatni przycisk w górnym rzędzie pozwoli wam zapisać zdjęcie w rolce aparatu albo opublikować je na Instagramie, Facebooku i Twitterze.

Nawet w przypadku bezpośredniej publikacji w którymś z serwisów kopia zdjęcia zostanie zapisana w rolce aparatu, a także w albumie RNI Film (w celu łatwiejszego znalezienia).

Jeżeli chodzi o sam zapis, to dobrze byłoby móc ustawić jakość zdjęcia. Aplikacja zapisuje JPEGa o rozmiarze mniej więcej równym temu zapisywanemu z systemowej aplikacji aparatu (około 90% jakości JPEG). Dla łowców pikseli opcja zapisu w bezstratnym TIFF lub PNG byłaby niezła; a przynajmniej możliwość wybrania jakości zapisu w JPEG. W końcu skoro używamy wysokiej jakości filtrów, to możemy chcieć zapisać wysokiej jakości zdjęcie.

Zauważcie, że z ekranu publikacji możemy bardzo łatwo wrócić do ekranu symulacji filmów albo narzędzi edycyjnych, stukając na ich symbolach. To pozwala np. na zastosowanie innej symulacji i zapisanie innej wersji zdjęcia w rolce, do późniejszego porównania.

Podsumowanie

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z RNIFilms. Aplikacja zawiera piękne i subtelne symulacje filmów, które naprawdę mogą zmienić twoje zdjęcia; jest też bardzo prosta w użyciu.

Rzeczy, które działają naprawę dobrze:

  • Jak twierdzi producent, RNI Films nie jest aplikacją aparatu, lecz symulatorem filmów i rzeczywiście – symulacje są wyjątkowo udane: wysokiej jakości, subtelne, po prostu piękne. Przedkładam je ponad wszystkie inne filtry oferowane przez konkurencyjne aplikacje.
  • Interfejs aplikacji jest intuicyjny i bardzo łatwo się go używa. Większość funkcjonalności jest dostepna po pojedynczym stuknięciu.
  • Aplikacja dostarcza nam na początek reprezentatywną próbkę darmowych symulacji oraz opcję pozyskania dodatkowej paczki za darmo, co pozwala na dobre przetestowanie aplikacji zanim podejmiemy decyzję o wydaniu pieniędzy.

Rzeczy, które powinny się znaleźć w przyszłych wersjach aplikacji:

  • Wersję na iPada poproszę.
  • Wersję na Androida poproszę.
  • Narzędzia do prostowania i przycinania powinny zostać włączone do pakietu standardowych narzędzi edycji, co ułatwiłoby korzystanie z nich w dowolnym momencie procesu edycji.
  • Przyciski są za duże, przez co zostaje zbyt mało przestrzeni roboczej na widok obrabianego zdjęcia.
  • Powinna istnieć możliwość przetestowania symulacji z płatnych paczek przed dokonaniem zakupu.
  • Powinna być opcja kupienia wszystkich paczek po obniżonej cenie.
  • Przydatna byłaby możliwość regulacji suwakiem intensywności każdego filtru.
  • Suwaki do edycji powinny działać w czasie rzeczywistym (zdjęcie zmienia się, kiedy ruszam suwakiem, a nie dopiero kiedy przestanę go przesuwać).
  • Powinno być możliwe powiększanie zdjęcia, zarówno podczas wyboru filtru, jak i podczas edycji.
  • Powinna istnieć opcja wyboru jakości zapisywanego zdjęcia.

Mam nadzieję, że zespół RNI nie osiądzie na laurach, lecz będzie dostarczał nowych funkcjonalności w następnych wersjach aplikacji oraz wyda wersje na inne urządzenia/ platformy.

Z tego co słyszałem, RNI przygotowuje także zupełnie nową aplikację fotograficzną. Nazywa się ona RNI Flashback, a więcej informacji na jej temat możecie znaleźć na tej stronie. Obserwujcie ją, powinna się wkrótce ukazać.

Chciałbym podziękować firmie Really Nice Images za bezpłatne udostępnienie wszystkich symulacji filmów dla potrzeb tego testu.

Zostaw komentarz

MENU: