Follow Friday 2! – Przepytujemy Czarka Dziadurskiego (@cdziadurski)

2 października 2015

To już ostatni odcinek cyklu Follow Friday 2. Tym razem o swoich zdjęciach będzie opowiadał Czarek Dziadurski (@cdziadurski).


  1. Na rozgrzewkę – jak spędzasz okres wakacyjny?

Moje wakacje dopiero się skończyły (studenckie trzy miesiące mają swoje plusy), ale większość czasu spędziłem w pracy i w trasach pomiędzy Krakowem a rodzinnymi Kaletami.

  1. Co zabierasz ze sobą w plener? Jaki sprzęt można znaleźć w Twojej fotograficznej torbie?

Cały sprzęt fotograficzny noszę w plecaku, który mam przy sobie praktycznie zawsze. Moje podstawowe wyposażenie to telefon, statyw i obiektywy na klipsie, ale czasem zdarza się niewielkie rozszerzenie w formie powerbanku, szkieł do makro i drugiego smartfona.

Processed with VSCOcam with hb2 preset

Processed with VSCOcam with hb2 preset

  1. Z jakich aplikacji fotograficznych korzystasz najczęściej?

Sądzę, że dla nikogo nie będzie to zaskoczeniem, bo to absolutny kanon fotografa mobilnego, ale opieram całą edycję wyłącznie na Snapseedzie i VSCOCam, bo są najwygodniejsze i w pełni poznałem ich możliwości. Czasem sięgam po Photoshop Touch, by pobawić się bardziej zaawansowaną obróbką.

  1. Opowiedz historię jednej fotografii.

Zastanawiałem się co wybrać do tego punktu przez dłuższy czas. Poświęcę parę słów poniższemu zdjęciu:

man vs architecture

A post shared by Czarek Dziadurski (@cdziadurski) on

Fotografia powstała w ICE Kraków – nowo wybudowanym centrum kongresowym, ulokowanym w niewielkiej odległości od Wawelu. Pośród licznych eventów zorganizowano tam targi pracy dla studentów, na których wszyscy szukają zatrudnienia oraz… długopisów ;)

Podczas chwili przerwy w spacerowaniu między stoiskami kolejnych firm moją uwagę zwróciły proste i surowe elementy konstrukcji budynku, które świetnie kontrastowały z jasnym niebem. Zrobiłem kilka zdjęć samej architektury, ale gdy na schodach pojawił się widoczny na tym konkretnym mężczyzna nie mogłem się powstrzymać od uchwycenia momentu. Lubię to zdjęcie za kompletną kompozycję i złożoność – jest architektura stara i nowa, zamknięty w niej człowiek, a samo zdjęcie ma wiele planów. To jeden z moich ulubionych kadrów.

  1. Twój największy sukces fotograficzny?

Zdecydowanie wyróżnienie w Mobile Photo Awards 2014. Od zawsze podobały mi się zdjęcia, które wyróżniano w tym konkursie, a kategoria Architecture/Design była źródłem inspiracji na początku mojej przygody z fotografią. Gdy zgłaszałem zdjęcia do MPA (3 sztuki) bardziej liczyłem na jakikolwiek sukces w Street Photography, a zdjęcie architektoniczne wysłałem jako dopełnienie zgłoszenia bez specjalnych nadziei.

stairway to heaven // 808 pureview #mobilnytydzien #grupamobilni #shootermag #vsco #vscocam #vscopoland #vscoaward #architecture #building #light #webstagram #webstapick #igers #igerspoland #igersklodzko #wearegrryo #grryo #stairs

A post shared by Czarek Dziadurski (@cdziadurski) on

Okazało się jednak, że powyższy kadr wpadł w oko jurorom i pojawił się wśród wybranych w tej kategorii, prawdopodobnie najbardziej obleganej i prestiżowej. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś dosięgnąć jeszcze wyższego szczebla w tym konkursie.

  1. Kogo warto śledzić na Instagramie?

W moim feedzie siedzą głównie zdjęcia uliczne i achitektoniczne, choć parę wyjątków można wyodrębnić. Zdecydowanie polecam jednak następujące profile:

http://instagram.com/macieyk

Maciek robi fenomenalne zdjęcia nowego oblicza Katowic. Na jego profilu możemy podziwiać wszystkie ich zakamarki, pokazane w ciekawy sposób, z dużą zabawą formą i obróbką poszczególnych zdjęć. Samo miasto jest mi bliskie, bo sam jestem Ślązakiem z urodzenia i doskonale pamiętam jak wyglądało na przełomie wieków, dlatego cieszę się, że trafiłem na jego profil i mogę podejrzeć współczesną (bardzo atrakcyjną!) wersję stolicy Śląska.

http://instagram.com/chulsu.kim

Mam słabość do zdjęć wykonywanych przez Japończyków, ponieważ od zawsze chcę zwiedzić ten kraj. Przegrzebując się przez profile mieszkańców Tokio trafiłem na jeden, który zatrzymał mnie na dłużej. Znajdziemy tutaj prawdziwą esencję fotografii ulicznej – czarno-białe zdjęcia ludzi w codziennym życiu, robione z bliska, często naruszające osobistą przestrzeń fotografowanych osób, ale zawsze perfekcyjnie skomponowane i przedstawiające rzeczywistość bez przekłamań. Must have w obserwowanych dla osób, które szukają dobrego streetu.

http://instagram.com/mooseindeed

Całość opisu mógłbym zamknąć w jednym słowie: Norwegia. Tamtejsze krajobrazy, góry, lodowce i wszystko to, co ciągnie człowieka do Skandynawii. Profil Andrzeja jest niewielki i nie do końca mobilny, niemniej jednak naprawdę zasługuje na wzrost liczby obserwujących ze względu na doskonałe ujęcia, z których się składa.

Gdzie możecie mnie znaleźć:

Tylko na Instagramie. Skupiam się na jednej platformie – nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale zwyczajnie lubię ten serwis i nie będę, przynajmniej na razie, doczepiał do niego innych miejsc w sieci.

Zostaw komentarz

MENU: