Co nowego w iOS 9 i Phonie 6s?

16 września 2015

Autor: Michał Szklanowski

Piszemy, co nowego w nadchodzącej — dziewiątej już — wersji systemu operacyjnego iOS oraz jakie nowości przynoszą dwa flagowce od Apple: iPhone 6s i 6s Plus.

W dniu 9 września 2015 roku Apple, jak zwykle o tej porze roku, urządził konferencję prasową, na której pokazał kilka nowych urządzeń, m. in. iPhone 6s i 6s Plus, oraz potwierdził datę wydania nowej wersji mobilnego systemu operacyjnego iOS 9. Internet pełen jest artykułów opisujących możliwości nowych flagowców od Apple, a także sekrety nowego systemu. W tym krótkim artykule skupimy się na elementach, które mogą mieć znaczenie dla fotografów mobilnych.

iOS 9

W samej aplikacji aparatu niewiele jest nowego. Jedynie ikonki na górze ekranu (sygnalizacja włączenia flasha, sygnalizacja włączenia trybu HDR) zyskały nowy wygląd. Zamiast stosowania tekstów opisujących stan kontrolki zastosowano piktogramy. I tak wyłączony flesz ma przekreśloną ikonkę, flesz w trybie auto ma ikonkę białą, a flesz włączony żółtą. Tak samo zachowuje się kontrolka HDR.

Nieco więcej zmian pojawiło się w aplikacji Zdjęcia; przede wszystkim nowe albumy:

  • Selfies — album zdjęć zrobionych przednim aparatem. Trafiają tu wszystkie zdjęcia, które w opisie EXIF mają informację o tym, że został użyty przedni aparat.
  • Screenshots — album zdjęć będących tak naprawdę zrzutami ekranu. Trafiają tu wszystkie zdjęcia w formacie PNG. Tak więc jeżeli wyeksportujecie zdjęcie z Enlight w formacie PNG, zostanie ono uznane za zrzut ekranu.

Mamy też trochę nowości w nawigacji po zdjęciach. Po pierwsze, pojawia się nowy sposób przewijania zdjęć za pomocą rolki. Podczas gdy aktualne zdjęcie wyświetlane jest w pełnej rozdzielczości, pod spodem pojawia się rolka, za pomocą której można nawigować do sąsiednich zdjęć, przesuwając ją palcem. Rolka jest bardzo przydatna do szybkiej nawigacji albo do sprawdzenia, który z kilku kadrów tej samej sceny jest najlepszy.

IMG_0100.PNG

Rolka nawigacji po zdjęciach

Do trybu kratki ze zdjęciami (grid) można powrócić, przesuwając palcem w dół po zdjęciu — minimalizuje się ono wtedy i możemy znów nawigować po kratce. Skoro już o kratce mowa, mamy do dyspozycji nowy, bardzo wygodny gest do zaznaczania wielu zdjęć. Zaczynamy od stuknięcia w przycisk zaznacz. Następnie stukamy w pierwsze zdjęcie i przesuwamy palcem w dół aż do ostatniego zdjęcia. W ten sposób można prosto zaznaczyć wiele zdjęć, co wcześniej wymagało wielu stuknięć na pojedynczych zdjęciach. Uwaga: nowa funkcja najlepiej działa, gdy pierwsze zdjęcie znajduje się blisko lewej krawędzi ekranu.

Po zaznaczeniu wielu zdjęć można też je bardzo łatwo ukryć: po wciśnięciu ikonki udostępniania mamy do dyspozycji nową opcję Ukryj, która ukrywa wiele zdjęć naraz.

Aplikacja Zdjęcia ma też nowe zaawansowane wyszukiwanie. Po stuknięciu na ikonkę lupy możemy dokładnie określić, co chcemy znaleźć. Nowy mechanizm pozwala nam szukać np. po lokalizacji zdjęcia (jeżeli zdjęcia posiadają zapisane koordynaty GPS), po dacie wykonania oraz po nazwie albumu.

IMG_0102.PNG

Nowe, inteligentne wyszukiwanie zdjęć

Ostatnią nową funkcją, którą omówię w tym artykule jest tryb oszczędzania energii (Low Power Mode). W iOS 9 smartfon pyta, czy włączyć ten tryb, jeżeli stan naładowania baterii spadnie poniżej 20%, a jest on automatycznie wyłączany, jeżeli poziom baterii jest powyżej 80%. Co nam daje tryb oszczędzania? Ano, oczywiście, dłuższy czas działania smartfona. Wiele funkcji, które działają w tle, jest wtedy wyłączanych. Sprawdziłem na własnej skórze — tryb oszczędzania energii naprawdę wydłuża czas pracy telefonu. Ja mam go włączony praktycznie przez cały czas i bardzo to sobie chwalę.

Jest jeszcze wiele nowych funkcji, które generalnie zwiększają użyteczność urządzenia, ale jeżeli chodzi o obsługę zdjęć, to już wszystko.

iPhone 6s i 6s Plus

Po nowych iPhone’ach wiele się spodziewano. Modele z końcówką „s” zwykle przynoszą znaczące zmiany w aparacie. I tak jest także tym razem. Najpierw podsumujmy wszystkie nowości, a potem przedyskutujmy jest w szczegółach:

  • nowy, szybszy procesor A9 (70% szybszy w typowych operacjach, 90% szybszych w operacjach graficznych);
  • nowa matryca 12 megapikseli w aparacie z tyłu;
  • użycie Focus Pixels przy punktowym fokusowaniu;
  • nowa matryca 5 megapikseli (HD) w aparacie z przodu; ekran iPhone’a jest używany do dodatkowego doświetlania zdjęć typu selfie;
  • możliwość robienia zdjęć „Live Photos”.

Co do szybszego procesora, to nie ma chyba zbyt wiele do dyskusji. Na pewno się przyda. Natomiast bardziej dyskusyjną sprawą jest matryca. Ma więcej megapikseli, owszem, ale jej rozmiar jest ten sam, a to znaczy, że pojedyncze piksele są mniejsze niż w iPhone’ie 5s (1.22 mikrometra zamiast 1.5 mikrometra). Apple twierdzi, że jest w stanie uzyskać taką samą wrażliwość na światło i zdjęcia nawet lepszej jakości, dzięki zastosowaniu technologii zwanej „deep trench isolation”. Zobaczymy, czy rzeczywiście.

Apple wspomina o „improved local tone mapping”. Miejmy nadzieję, że poprawiony algorytm rozwiązuje problemy, o których pisaliśmy niedawno. Natomiast jest prawdopodobne, że będzie on aktywny tylko w nowych modelach (6s i 6s Plus).

W iPhone 6 Apple zaczął używać tzw. Focus Pixels, które zwiększają prędkość fokusowania aparatu. W modelu 6s te piksele będą mogły być używane w punktowym fokusowaniu (tzw. tap-to-focus).

Nowa matryca z przodu przyda się głównie amatorom selfie. Możliwość doświetlania zdjęć za pomocą ekranu telefonu jest na pewno ciekawą opcją, ale fotografowie mobilni korzystają głównie z aparatu z tyłu telefonu.

Live Photos są niczym więcej jak tylko chwytem marketingowym. Krótkie filmiki, kręcone automatycznie przez telefon w momencie wykonywania zdjęcia. Przykłady pokazane na stronie Apple nie powalają.

Uwaga: o ile iOS 9 miałem możliwośc przetestować osobiście, o tyle informacje o iPhone’ach 6s i 6s Plus pochodzą z innych artykułów oraz materiałów Apple. Część z nich trzeba będzie zweryfikować w praktyce.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że przyda Wam się to krótkie podsumowanie nowości od Apple. Jeżeli macie co najmniej dwuletni iPhone, to pora na zmianę. Jeżeli chcecie zostać przy bieżącym sprzęcie, i tak na pewno warto zaktualizować system, ze względu na nowe możliwości.

Zostaw komentarz

MENU: