Czy Enlight potrafi odmienić Twoją mobilną fotografię? Część 1

27 marca 2015

Autor: Michał Szklanowski
Korekta: Wojtek Papaj

Jedno jest pewne: aplikacji jest w AppStore bez liku; również aplikacji do fotografowania są tysiące. Tak więc tym nowym nie jest łatwo wyróżnić się z tłumu.

Enlight jest jedną z najnowszych prób podważenia istniejącego w AppStore układu sił – dostarcza bardzo wszechstronny zestaw narzędzi do edycji zdjęć, czym może zagrozić wielu mniejszym aplikacjom o ograniczonej funkcjonalności. Przekonajmy się zatem, czy Enlight rzeczywiście spełni te obietnice.

Wprowadzenie

Enlight został wyprodukowany przez firmę Lightricks, mały startup z Izraela. Jakkolwiek mały, Lightricks, dzięki swej pierwszej aplikacji mobilnej – Facetune, jest znaną firmą. Facetune sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, jest jednym z najpopularniejszych edytorów foto, a także jedną z najbardziej popularnych aplikacji w ogóle.

To co sprawiło, że Facetune stał się tak popularny to połączenie doskonałego pomysłu (aplikacja do poprawiania zdjęć portretowych), solidnej technologii (wszystkie narzędzia w Facetune są wysokiej jakości) i intuicyjnego interfejsu użytkownika (większość narzędzi nie wymaga samouczków, dla bardzo zaawansowanych przykładów użycia producent dostarcza instruktażowe wideo).

Podczas gdy Facetune przechodził serię aktualizacji i małych poprawek, firma w tajemnicy przez dwa ostatnie lata pracowała nad inną aplikacją – Enlight. Facetune może się z całą pewnością nazywać królem mobilnej edycji portretów, ale Enlight ma większe ambicje – chce być królem aplikacji do edycji fotografii w ogóle.

Ciekawa historia wiąże się z logo aplikacji… Czy wiecie, jakie zwierzę przedstawia ten znak? No właśnie, ja też nie wiedziałem… Na szczęście moje pytanie do Lightricks nie pozostało bez odpowiedzi i otrzymałem następujące wyjaśnienie:

Logo przedstawia Kitsune – lisicę z japońskich mitów reprezentującą magię, jaką Enlight wnosi do fotografii mobilnej. Tak jak Kitsune, aplikacja jest zgrabna, sprytna i bardzo mądra – Kitsune może mieć wiele ogonów, a im więcej ich jest, tym lisica staje się mądrzejsza. Enlight, obwołany najbardziej zaawansowaną aplikacją z kategorii “wszystko w jednym”, jest w tym marketingowym koncepcie zespołu kreatywnego Lightricks również “najinteligentniejsza”.

Zobaczmy, czy ta niebieska lisiczka jest rzeczywiście taka sprytna.

Wymagania systemowe

Enlight działa tylko na iPhonie. Na iPada nie można jej nawet ściągnąć i zainstalować. Na szczęście Lightricks potwierdziła plany uczynienia Enlight aplikacją uniwersalną, więc pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać.

Aplikacja wymaga iOS 8.1, co oczywiście automatycznie ogranicza listę urządzeń, na których może działać do iPhona 4S i nowszych (przy czym producent rekomenduje jednak nowoczesny model iPhona). Cena aplikacji, $3.99, jest ponoć promocyjna i może w przyszłości wzrosnąć.

Interfejs aplikacji

IMG_2565

Obrazek 1. Samouczek Enlight, pokazywany przy pierwszym uruchomieniu aplikacji.

Przy pierwszym uruchomieniu Enlight pokazuje bardzo przyjemny animowany samouczek aplikacji, który szybko wprowadza użytkownika w główne funkcjonalności. Zawiera on sześć kroków prezentujących różne elementy interfejsu; jest także dostępny z menu Enlight w górnym lewym rogu aplikacji.

IMG_2566

Obrazek 2. Główny ekran aplikacji.

Po zamknięciu samouczka widzimy główny ekran aplikacji. Jest to jedna z rzeczy, która w Enlight od razu mi się spodobała – ekran jest bardzo przejrzysty i wygląda znajomo.

Zacznijmy od szuflady z fotkami (Photo Drawer) – to pasek ze zdjęciami dostępny na dole ekranu. Standardowo pokazuje kilka ostatnich fotek z rolki aparatu, które można przesuwać w poziomie. Przesuńcie palcem w górę, aby zobaczyć pełnoekranową siatkę zdjęć, po których można nawigować. A także odnośnik, który pozwala nam wrócić do albumów.

IMG_2567

Obrazek 3. Wybieranie albumu.

Ekran z albumami jest podzielony na dwie sekcje: My Albums, która pokazuje wszystkie albumy na iPhonie, oraz sekcję z wewnętrznymi albumami aplikacji nazwaną Enlight. Ta sekcja zawiera z kolei aż trzy albumy:

  • Unsaved sessions – zawiera niezapisane sesje edycyjne (dla których nie użyliśmy opcji Save Session). Standardowo Enlight zapamięta ostatnie dziesięć niezapisanych sesji, ten numer może być zmieniony w ustawieniach aplikacji..
  • Saved sessions – zawiera zapisane sesje edycyjne. Nie ma limitu dla zapisanych sesji, ale musicie pamiętać, że sesje edycyjne zapychają pamięć waszego urządzenia, więc warto raz na jakiś czas wyczyścić ten album.
  • Demo photos – podobnie jak Facetune, Enlight zawiera cztery wysokiej jakości profesjonalne zdjęcia, których można użyć do eksperymentów.

Osobiście nie widzę zbyt dużej różnicy pomiędzy sesjami zapisanymi i niezapisanymi, zwłaszcza, że zapisanym nie można nadawać nazw (np. nazwy projektu lub edycji). Na swój własny użytek zdecydowałem, że zwiększę limit niezapisanych sesji do 50 (największa skończona liczba jaką można ustawić, oprócz nieskończonej liczby sesji). To daje mi dostęp do pokaźnej historii moich edycji; zrezygnowałem też zupełnie z używania zapisanych sesji – bo i po co?

Wracając do szuflady ze zdjęciami – ma ona jedną funkcję: umożliwia załadowanie nowego zdjęcia do aplikacji. Enlight nie będzie się wtrącał w wasze wybory prawie nigdy – jeśli nagle najdzie was ochota zmienić zdjęcie i do aktualnego wrócić później – możecie to zrobić. Bez okna alertu, bez pytania o zapis, wszystko załatwione w tle. Enlight cierpliwie zapisze waszą edycję i zmieni fotkę w aplikacji.

Enlight to także aplikacja aparatu fotograficznego – wystarczy stuknąć na ikonce z kamerą, aby wejść do bardzo prostego ekranu umożliwiającego zrobienie zdjęcia. Osobiście nie polecam korzystania z tej opcji – kamera iPhone’a ma dużo więcej przydatnych funkcji. Enlight chce być królem edycji fotografii, ale nie ich robienia. I zostańmy przy tym.

Wróćmy do naszej wycieczki po interfejsie użytkownika; ikona w lewym górnym rogu umożliwia dostęp do ekranu informacyjnego aplikacji z następującymi opcjami:

  • Uruchomienie samouczka Enlight.
  • Ustawienia (opisane poniżej).
  • Ekran “O aplikacji”.
  • Możliwość oceny i recenzji aplikacji.
  • Odnośniki do serwisów społecznościowych związanych z Enlight.
  • Możliwość wysłania informacji zwrotnej.

Na górnym pasku znajdują się dwa dodatkowej przyciski, które wymagają komentarza: przycisk Export (opisany poniżej) i przycisk Menu, który pokazuje lub ukrywa główne menu aplikacji zawierające wszystkie narzędzia. Możecie także przesunąć palcem, by pokazać/ ukryć menu w trzech krokach: bez menu, tylko ikonki, ikonki z opisem. Jeżeli nauczycie się odróżniać narzędzia po ikonkach, można zrezygnować z opisów, które zajmują na ekranie sporo miejsca.

Ustawienia aplikacji

IMG_2636

Obrazek 4. Okno ustawień aplikacji.

Po stuknięciu na ikonę Enlight i wybraniu opcji Settings, znajdziemy się na ekranie ustawień aplikacji. Warto ten ekran odwiedzić na początku, zanim zaczniecie pracę z Enlightem, bowiem pozwala on określić sposób działania aplikacji (w tym zwłaszcza sposób zapisu waszej pracy).

Z ekranu ustawień można dokonać modyfikacji następujących parametrów:

  • Save photo location – opcja do zapisania położenia geograficznego przy robieniu zdjęcia. Jak już wcześniej wspomniałem, nie ma zbytniego sensu używanie wbudowanego w Enlight aparatu, znacznie lepszym pomysłem jest skorzystanie ze standardowej aplikacji Camera.
  • Export quality – bardzo ważne ustawienie, które ma wpływ na jakość i rozmiar zdjęć eksportowanych z aplikacji. Są dostępne cztery tryby:
    • Compact – zapisuje zdjęcie w formacie JPEG z jakością 75% i maksymalną rozdzielczością 1024×1024. Dla większości przypadków – niezalecane.
    • Normal – zapisuje format JPEG w jakości 75% i maksymalnej rozdzielczości 2048×2048. Lepszy niż tryb Compact, ale niewystarczający dla mobilnych fotografów traktujących sprawę serio.
    • High – zapisuje format JPEG z jakością 95% i maksymalnym rozmiarem zdjęcia 4096×4096. Teraz możemy zacząć rozmowę. Zapis JPEGa w jakości 95% daje nieco lepszą jakość i nieco większy rozmiar pliku niż daje standardowa aplikacja Camera w iPhonie (która zapisuje JPEG 90%). Ustawienie zalecane, jeżeli nie należycie do fotografów, którzy naprawdę lubią liczyć piksele (patrz poniżej).
    • Pro – zapisuje zdjęci w bezstratnym formacie PNG w maksymalnej rozdzielczości 4096×4096. Decyzja Lightricks o użyciu PNG zamiast TIFF nie była dobra, rozmiar plików pomiędzy tymi dwoma formatami znacząco się nie różni, natomiast PNG nie pozwala na zapis żadnych metadanych w plik (ani tych związanych z ustawieniami aparatu – EXIF, ani tych związanych z prawami autorskimi – IPTC). Na szczęście Lightricks słucha tego, co mówią klienci – wsparcie dla TIFF jest już zaplanowane i będzie dostępne wkrótce.
  • Unsaved session capacity – możliwości ustawienia bufora zapisu dla unsaved sessions. Możliwe wartości: 5, 10, 20, 50 i Unlimited. Polecam ustawienie tego parametru na wartość 50; daje to nam całkiem niezłą historię – naszych ostatnich 50 projektów edycyjnych, ale aplikacja będzie czyściła starsze edycje automatycznie, więc nie musimy o tym pamiętać. Gdy mamy tę wartość ustawioną na 50, można w sumie zapomnieć o saved sessions, bo nie wprowadzają one żadnej wartości dodanej w porównaniu z unsaved. Pod spodem widać także informacje o pamięci użytej przez sesje oraz odnośnik pozwalający skasować wszystkie unsaved sessions lub wszystkie sesje w ogóle.
  • Presets – sekcja pozwala na usunięcie wszystkich presetów użytkownika i na zresetowanie intensywności presetów do standardowych wartości (jeżeli nie wiecie, co to jest preset, kontynuujcie czytanie).
  • Help – pozwala na wyłączenie dymków podpowiedzi (nie warto, bo są naprawdę przydatne) i ich zresetowanie (wszystkie podpowiedzi zaczną się pojawiać tak, jakby aplikacji była uruchomiona po raz pierwszy).

Niedestrukcyjna edycja w Enlight

IMG_2568

Obrazek 5. Przyciski Undo-redo i  before-after.

Na iPhonie przywykliśmy już do aplikacji oferujących niedestrukcyjną edycję. Enlight nie jest tutaj wyjątkiem. Pozwala on na nakładanie edycji na oryginalną fotkę, nie nadpisując jej. Można nakładać efekty jedne na drugie, aby móc uzyskać bardziej ciekawe efekty.

Najlepszymi przyjaciółmi w tej kreatywnej podróży są przyciski undo-redo (Cofnij-Powtórz) widoczne po lewej stronie ekranu oraz przyciski before-after (Przed-Po) widoczne po stronie prawej.

Za pomocą przycisków Undo/Redo możecie się poruszać po historii edycji zdjęcia. Weźcie pod uwagę, że historia zachowuje się jak prawdziwy stos – nie możecie wyjmować pojedynczych elementów z jego środka. Możecie cofnąć się o dowolną liczbę kroków, ale zawsze zaczynając od ostatniej edycji. To jest pewne ograniczenie, z którym musicie się nauczyć żyć, natomiast to podejście ma jedną ważną zaletę – otóż umożliwia użycie jednego narzędzia więcej niż jeden raz. W innych aplikacjach, np. VSCOCam – możecie w każdym momencie zmodyfikować każde ustawienie, ale nie możecie nakładać wielu efektów z użyciem tego samego narzędzi na siebie.

IMG_2569

Obrazek 6. Główne menu aplikacji z rozwiniętą sekcją Canvas.

Sposób powiększania zdjęcia jest także bardzo przydatny. Stuknijcie dwa razy w zdjęcie a powiększy się ono 3 razy. Stuknijcie dwa razy ponownie, a powiększy się ponownie o trzy razy – czyli razem 9 razy w porównaniu do zdjęcia niepowiększonego. Używając dwóch palców w geście rozciągania (pinch) możecie jeszcze zwiększyć powiększenie aż do momentu, gdy pojedyncze piksele zaczną być widoczne jako kwadraty. Tego typu powiększenie pamiętam z Facetune, gdzie zrobiło ono na mnie ogromne wrażenie, bo pozwoliło mi dopracować szczegóły z dokładnością, jakiej nie mogłem osiągnąć w innych aplikacjach. Enlight pozwala na dokładnie taką samą pracę i bardzo mi się to podoba.

Druga rzecz, która również od razu mi się spodobała to sposób uporządkowania sekcji i narzędzi w głównym menu. To po prostu ma sens! Układ narzędzi dokładnie odzwierciedla sposób, w jaki zwykle podchodzę do edycji obrazka. Najpierw przycięcie, ewentualnie korekta perspektywy; potem podstawowe narzędzia do zwiększenia jasności/ kontrastu itp., a dopiero potem sekcje z filtrami i bardziej zaawansowanymi narzędziami.

Tak więc spróbujmy skrótowo opisać sekcje dostępne w głównym menu:

  • Canvas – zawiera narzędzia Crop, Skew and Refit, które działają na zdjęciu w całości, zmieniając jego fizyczne właściwości (rozmiar, perspektywę itp).
  • Image – zawiera narzędzia Adjust, Clarity and Target, które służą do dostosowania parametrów zdjęcia (jasność, kontrast itd.).
  • Filters – zawiera narzędzia Analog, BW i Duo, które umożliwiają zmianę charakteru zdjęcia (filtry są zwykle grupami ustawień dla poszczególnych parametrów zdjęcia, które zostały połączone, aby uzyskać specyficzny efekt).
  • Tools – zawiera narzędzia Mixer, Reshape i Tilt-Shift, które służą do bardziej zaawansowanych transformacji zdjęcia (np. efektu double-exposure, zniekształcenia i efektu miniatury).
  • Artistic – zawiera narzędzia Painting, Urban i Sketch dla osób chcących uzyskać efekty zbliżone do klasycznego malarstwa.
  • Brushes – zawiera narzędzia Doodle, Effects i Text, za pomocą których można dodawać dodatkowe elementy do zdjęcia (np. pieczątki, teksty i specjalne kształtki).
  • Finalize – zawiera narzędzia Border, Frame, Instafit i Collage tools – zwykle używane dla nadania ostatecznego kształtu zdjęciu przed jego opublikowaniem.

Stukając na ikonę sekcji (np. Canvas), spowodujemy jej otwarcie i pokazanie dostępnych w niej narzędzi a także zwinięcie pozostałych sekcji. Stuknięcie w konkretną ikonę narzędzia spowoduje załadowanie narzędzia i jego opcji.

Praca z pojedynczym narzędziem

IMG_2571

Obrazek 7. Ekran narzędzia BW z zaznaczoną zakładką Presets.

Kiedy narzędzie jest załadowane, widzimy jego ekran, który wygląda trochę inaczej niż główny ekran aplikacji. Opiszemy go na przykładzie narzędzia BW, ale dla większości pozostałych narzędzi ekran wygląda bardzo podobnie.

Zacznijmy od góry ekranu – przycisk X spowoduje anulowanie edycji i powrót do głównego ekranu aplikacji. Stuknięcie w etykietkę z nazwą narzędzia wywoła podręczną pomoc, która poprzez animację przedstawia sposób jego użycia.

Właściwa edycja odbywa się w dolnej części ekranu, gdzie widoczne są opcje zorganizowane w zakładki w celu lepszego dostępu. W tym konkretnym narzędziu (BW) mamy widoczne trzy zakładki:

  • Presets – zawiera kilka presetów – dobry sposób na rozpoczęcie pracy z danym efektem. Może się zdarzyć, że polubicie efekt dostarczony przez preset i nie będziecie już dalej szukać w ustawieniach zaawansowanych.
  • Tools – ta zakładka zawiera wszystkie opcje dostępne dla danego narzędzia. Presety są niczym więcej niż przedefiniowanymi zestawami tych właśnie ustawień. Zakładka Tools pozwala na dowolne modyfikacje tych ustawień.
  • Mask – tutaj zaczyna się prawdziwa magia. Maski pozwalają na zastosowanie danego narzędzia tylko do określonych (za pomocą specjalnego pędzla) części ekranu.

Zacznijmy od presetów. Są widoczne na liście, którą można przesuwać w poziomie. Stuknięcie w ikonę danego presetu (która sama w w sobie jest podglądem efektu) pokazuje wartość numeryczną określającą intensywność presetu. Przesuwając palcem na zdjęciu w prawo, zwiększamy intensywność, przesuwając w lewo – zmniejszamy.

Porada: jeżeli uważacie, że wartość zmienia się zbyt szybko, zamiast przesuwać palcem w poziomie, przesuwajcie nim ukośnie – spowoduje to o wiele wolniejsze zmiany parametru, który można w taki sposób ustawić z dużą dokładnością.

Jeżeli nie jesteście zadowoleni z nowo ustawionej intensywności presetu, stuknijcie w Undo, aby cofnąć zmiany. Ustawienia dotyczące intensywności presetu zostają zapamiętane do następnej edycji, ale w każdej chwili można je przywrócić do standardowej wartości z menu Settings.

IMG_2573

Obrazek 8. Ekran narzędzia BW z aktywną zakładką Tools.

Po stuknięciu na zakładkę Tools widzicie nowy pasek narzędziowy z bardziej szczegółowymi opcjami, gdzie można dokonać dowolnej modyfikacji parametrów narzędzia. Stuknięcie w dowolną z opcji powoduje jej uaktywnienie i możliwości zmiany ustawień.

IMG_2574

Obrazek 9. Ekran narzędzi BW tool z aktywną zakładką Tools/Tone.

Dla przykładu: na przedstawionym obrazku stuknąłem w Tone – ta akcja spowodowała wyświetlenie pięciu różnych parametrów, które mogą być ustawione. Ustawianie pojedynczych parametrów działa dokładnie tak samo, jak ustawianie intensywności presetu.

IMG_2605

Obrazek 10. Zapisywanie presetu użytkownika.

Uwaga: jeżeli po wybraniu presetu zaczniecie modyfikować jego ustawienia, korzystając z zakładki Tools i potem wrócicie do zakładki Presets, będziecie w niej mogli zapisać zmodyfikowany preset jako nowy (poprzez stuknięcie na dużym plusie). Nowy preset jest dodawany do listy i dostaje nazwę porządkową (np. BW1, BW2, BWx dla filtrów BW). Jeżeli nie podoba się wam nowo stworzony preset, to zawsze możecie go usunąć, stukając i przytrzymując palec na jego ikonce. Pojawi się wtedy mały znaczek “x”, który pozwoli wam na usunięcie presetu. Możecie także usunąć wszystkie presety użytkownika z menu Settings.

IMG_2575

Obrazek 11. Ekran narzędzia BW z aktywną zakładką Mask.

Zakładka Mask pozwala na selektywne użycie danego filtra, korzystając z pędzla. Standardowo – efekt jest aplikowany do całego zdjęcia, ale maska pozwala na następujące operacje:

  • Fill – zaaplikowanie filtra do całego zdjęcia;
  • Clean – usunięcie filtra z całego zdjęcia;
  • Apply – zaaplikowanie filtra do części zdjęcia przy użyciu pędzla;
  • Wipe – usunięcie filtra z części zdjęcia przy użyciu pędzla;
  • Strength – ustawienie siły i przezroczystości pędzla; dla bardziej delikatnego efektu malowania – ustaw niższe wartości.

 

Jeżeli chcesz dokonać dokładniejszej edycji, powiększ zdjęcie, aby pracować na danym obszarze. Pędzle zachowują się w sposób bardzo inteligentny, próbując dostosować się do krawędzi obszarów na zdjęciu, więc nie trzeba być bardzo dokładnym przy malowaniu, aby otrzymać dobre wyniki.

Jak widać na załączonym obrazku uzyskanie efektu color splash jest dziecinnie proste.

Jeżeli już skończyliśmy z edycją przy pomocy danego narzędzia, możemy zapisać efekty naszej pracy, stukając w Apply, albo też możemy anulować całą edycję, stukając w Cancel.

Niezależnie od wyboru, wracamy do głównego ekranu aplikacji, gdzie można wybrać kolejne narzędzie i kontynuować proces edycyjny. Ostatnia edycja jest umieszczona na szczycie stosu i oczywiście można ją wycofać, albo też wycofać dowolną liczbę poprzednich kroków. Tak czy inaczej, zakończone edycje mogą być tylko wycofane – nie można ich zmienić.

Publikacja zdjęcia

IMG_2637

Obrazek 12. Eksportowanie zdjęcia.

Zanim zdecydujecie się na publikację zdjęcia, warto odwiedzić sekcję menu o nazwie Finalize zawierające zestaw narzędzi wartych użycia przed samą publikacją. Szczególnie polecam moje ulubione narzędzie Instafit, które samo w sobie jest warte ceny aplikacji.

Po stuknięciu w przycisk Export, dostajecie całe mnóstwo opcji, które określają jak wyeksportować wasze zdjęcie:

  • Save Photo – zapisuje fotografię w rolce aparatu. Enlight nie używa nowej metody dostępnej w IOS 8, gdzie oryginalne zdjęcie ma nową wersję, a po prostu zapisuje nowe zdjęcie do rolki (dużo osób woli ten sposób zapisu). Dobra wiadomość jest taka, że metadane zdjęcia zostaną zachowane (oczywiście jeżeli nie skorzystacie z formatu PNG przy zapisie)
  • Share Multiple – pozwala na publikowanie wielu fotek na raz. Bardzo przydatna opcja, ale oczywiście znacząco zawęża listę miejsc, gdzie można fotki umieszczać, bo np. nie można opublikować wielu zdjęć na raz na Instagramie.
  • Save Session – zapisuje bieżącą sesję edycyjną (saved session).
  • Mail – udostępnia zdjęcia przez wbudowany Apple Mail.
  • Message – udostępnia zdjęcie przez iMessage.
  • Instagram, Facebook, Twitter etc – udostępnia zdjęcia do jednej z aplikacji sieci społecznościowych. Wybór aplikacji zależy od tego, co macie zainstalowane na swoim iPhonie.

Użycie opcji Export nie zamyka sesji edycyjnej – po tym, jak eksport się zakończy, możemy kontynuować pracę nad zdjęciem.

Podsumowanie części pierwszej

Ta recenzja robi się przydługa, więc postanowiłem podzielić ją na dwie części. Część pierwsza (którą właśnie czytacie) – opisuje sposób używania aplikacji, nie skupia się na szczegółach poszczególnych narzędzi edycyjnych, a raczej na samym koncepcie. Po przeczytaniu części pierwszej powinniście się dobrze orientować w aplikacji i móc zacząć samodzielnie eksperymentować.

Część druga będzie szczegółowym opisem wszystkich narzędzi edycyjnych, jakie aplikacja ma do zaoferowania. Część druga powinna być traktowana bardziej jako referencja, podczas gdy część pierwsza jest samouczkiem. Przeczytajcie samouczek, zacznijcie eksperymentować i zaglądajcie do referencji, gdy czegoś nie będziecie wiedzieli.

Zostańcie z nami i obserwujcie nasz instagramowy profil @grupamobilni. Umieścimy tam informację o publikacji części drugiej recenzji, gdy tylko się ukaże.

 

Zostaw komentarz

MENU: