iOS 8 – co nowego dla mobilnych fotografów

18 września 2014

Autor: Michał Szklanowski

Wydany 17 września 2014 roku iOS 8 przynosi szereg zmian i nowych funkcji, ze szczególnym uwzględnieniem aplikacji Camera i Photos, a także nowych możliwości dla programistów aplikacji fotograficznych. W tym artykule postaramy się Wam przybliżyć wszystkie te nowości, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które mogą mieć pozytywny wpływ na jakość zdjęć wykonywanych naszymi iUrządzeniami.

Przygotowując tekst używałem wysłużonego już iPhona 5, z dopiero co zaktualizowanym systemem iOS 8.0. Dlatego też w opisie mogę nie uwzględnić części funkcji, które są dostępne tylko w nowych modelach iPhone 6 i 6 Plus.

Wymagania systemowe

iOS 8 może być zainstalowany na iPhonie 4S i nowszych, iPadzie 2 i nowszych lub iPodzie Touch 5-tej generacji. Instalacja wymaga trochę wolnego miejsca (sam plik instalacyjny „waży” dla iPhona ok. 900MB a dla iPada 1.9GB).

Aplikacja Camera

Interfejs aplikacji Camera nie zmienia się znacząco. Natomiast zostają dodane trzy istotne funkcjonalności, które mogą mieć znaczenie dla mobilnych fotografów:

Timer

Malutka ikona z zegarkiem na górnym pasku aplikacji ukrywa funkcję timera. Timer można wyłączyć (standardowe ustawienie), ustawić go na 3s lub na 10s. Po wciśnięciu przycisku spustu migawki aparat zaczyna odliczać, migając diodą, która służy też jako lampa doświetlająca zdjęcia. Po upływie ustalonego czasu robione jest zdjęcie. Na iPhonie 5s i nowszych robiona jest seria 11 zdjęć w trybie ciągłym. iPhone 5 i starsze robią jedno zdjęcie.

Tryb time-lapse

iOS 8 do trybu wideo i tryby slo-mo dodaje nowy tryb wideo: time-lapse. Time lapse polega na tym, że nakręcone wideo odtwarzane jest w dużym przyspieszeniu, więc widać na nim szybszy upływ czasu. Time lapse wychodzi najlepiej przy statycznym położeniu aparatu (np. na statywie lub na stabilnej powierzchni) i kręceniu filmu przez dłuższy czas. Jak to zwykle w przypadku Apple bywa, producent nie daje nam żadnych możliwości ingerencji w to, jak time-lapse powstaje. Moje osobiste zdanie: wolę instagramową aplikację Hyperlapse.

Kompensacja ekspozycji

Tutaj dochodzimy do sedna sprawy, czyli funkcjonalności na którą czekaliśmy wiele lat. Aplikacje typu Camera+, ProCamera 7 czy chociażby VSCOCam pozwalały wprawdzie na rozdzielenie punktów ustawienia fokusu i ekspozycji, ale nadal nie mogliśmy zdjęcia celowo przyciemnić lub podjaśnić (za pomocą modyfikacji parametrów ekspozycji zdjęcia).

Ale w iOS 8 to się zmienia. W aplikacji Camera po wskazaniu lub zablokowaniu fokusu (i wyłącznie wtedy) przy ramce pokazującej punkt na który została ustawiona ostrość pojawia się małe słoneczko na pionowej linii. To ikonka kompensacji ekspozycji. Przesuwając palcem w górę powodujemy zwiększenie ekspozycji (podjaśnienie zdjęcia). Przesuwając palcem w dół powodujemy zmniejszenie ekspozycji (przyciemnienie zdjęcia).

IMG_0123

Apple oczywiście serwuje nam pełną automatykę, więc nie mamy tutaj wpływu na to, jak odbywa się kompensacja (czy zwiększany jest czas ekspozycji, czy raczej podkręcane ISO). Ale sam fakt, że możemy takiej korekty dokonać we wbudowanej aplikacji Camera, zwiększa nam znacząco repertuar możliwości, które mamy do dyspozycji. Nie musimy już walczyć z oporną automatyką, sami możemy celowo przyciemnić albo podjaśnić zdjęcie.

Aplikacja Photos

Aplikacja Photos w iOS 8 ulega dość dużym zmianom, które oprócz interfejsu sięgają bardzo głęboko w system operacyjny. Prawie rok temu pisałem o nie-destrukcyjnej edycji zdjęć którą wprowadził do iPhona iOS 7. Nie będę się powtarzał, przypomnę tylko że za pomocą kombinacji aplikacji Photos i iPhoto można było dokonywać sporych przeróbek w sposób całkowicie niedestrukcyjny, pozwalający w dowolnej chwili zmienić parametry edycji, bądź też je wycofać.

iOS 8 idzie dalej i udostępnia ten system dla dowolnych aplikacji mających do czynienia ze zdjęciami. Tak więc w telefonie zostaje zapamiętany oryginał zrobionego zdjęcia, a wszystkie dodatkowe edycje są kolejnymi wersjami tego samego zdjęcia (nie są pokazywane w galerii jako osobne zdjęcia). Muszę dodać, że stare aplikacje, które nie zostały zaktualizowane do iOS 8, będą nadal zapisywać edycje jako nowe zdjęcia.

iOS 8 deprecjonuje aplikację iPhoto jako taką i przenosi wszystkie zdjęcia i ich edycje do systemowej aplikacji Photos, którą wzbogaca o wybrane cechy iPhoto. Niestety słynne miękkie pędzle iPhoto do malowania efektami znikają całkowicie (i szkoda). Natomiast przeprojektowany interfejs Photos jest znacznie łatwiejszy do używania niż skomplikowane ekrany iPhoto. Zobaczmy więc co mamy nowego:

Organizacja folderów w aplikacji Photos

W iOS 8 znika rolka aparatu. Zamiast niej mamy folder All Photos. Poza tym folderem jest kilka nowych folderów systemowych, które mogą się przydać:

  • Recently Added – w przypadku dużej ilości zdjęć, ten folder pokaże nam tylko te ostatnio dodane
  • Recently Deleted – nareszcie! Apple wprowadza kosz na zdjęcia – więc jeżeli przypadkowo skasujemy zdjęcie to możemy jest w ciągu 30 dnia odzyskać z tego folderu
  • Favorites – pojawia się funkcja „polubienia” zdjęcia, po wciśnięciu serduszka zdjęcie wędruje dodatkowo do folderu Favorites. Doskonała opcja do wybierania zdjęć do dalszej edycji, zaznaczanie dużo bardziej wygodne niż dodawanie zdjęcia do folderu „Do edycji”.
  • Hidden – w iOS 8 dochodzi opcja ukrycia zdjęcia (po wciśnięciu i przytrzymaniu na nim palcem), takie zdjęcie trafia do albumu Hidden. Będzie ono ukryte z widoków Moments, Collections i Years, ale w dalszym ciągu będzie się pokazywało w albumach np. All Photos.

Opcja wyszukiwania zdjęć

Na górnym pasku aplikacji zauważycie ikonkę z lupą. Otwiera ona okno wyszukiwania zdjęć. Okno wygląda dość prosto, ale sam mechanizm wyszukiwania jest bardzo potężny. Możemy szukać zdjęcia po lokalizacji (jeżeli były geotagowane np. Warszawa), czasie wykonania (np. luty 2013) lub nazwie albumu (np. Wesele siostry).

IMG_0127

Narzędzie do prostowania/przycinania

Po wciśnięciu przycisku Edit przechodzimy do trybu edycji zdjęcia. Pierwsza ikonka od lewej to ulepszona wersja narzędzia do przycinania zdjęcia, która ma też opcję prostowania zdjęcia (pożyczoną z iPhoto). Po wybraniu tej funkcji możemy użyć potencjometru pod zdjęciem, żeby je wyprostować (ew. jeżeli zdjęcie posiada wyraźną linię horyzontu, to pojawia się przycisk automatycznego prostowania – znowu pożyczka z iPhoto), możemy też zdjęcie obrócić o wielokrotność 90′ lub przyciąć. Ikonka po prawej stronie pozwala na wybranie kilku predefiniowanych formatów (kwadrat, 2:3, 3:5, 3:4, 4:5, 5:7, 9:16).

IMG_0129

Narzędzia korekcji światła, koloru i konwersji czarno-białej

Jeżeli po wciśnięciu Edit wybierzemy trzecią ikonkę od lewej (która wygląda jak pokrętło), to wchodzimy do ekranu korekcji światła, koloru i konwersji czarno-białej. Muszę tu uchylić kapelusza z podziwu, bo Apple zrobiło naprawdę świetną robotę upraszczając interfejs do maksimum dla początkujących użytkowników, ale zachowując zaawansowane ustawienia dla bardziej wymagających.

IMG_0137

Korekcja światła

Po wciśnięciu na pierwszej opcji pojawia się suwaczek, którym możemy przesuwać w lewo lub w prawo zmieniając parametry ekspozycji zdjęcia. Wygląda prosto? Wcale takie nie jest! Pod spodem Apple kontroluje sześć paremetrów, usiłując uzyskać optymalne zdjęcie. Po wciśnięciu na ikonkę przypominającą listę widzimy te parametry. Są to:

  • Ekspozycja
  • Prześwietlenia
  • Cienie
  • Jasność
  • Kontrast
  • Punkt czerni

IMG_0131

Wciskając na każdym z nich z osoba można regulować je oddzielnie, ale Apple robi zaskakująco dobrą robotę pozwalając początkującemu użytkownikowi manewrować tylko jednym suwakiem, który zmienia wszystkie. Funkcja bardzo podobna do Auto-Awesome z Google+ (gdzie używane są narzędzie Snapseed od Nik Software).

Korekcja koloru

Korekcja koloru działa bardzo podobnie (suwak pozwala na całkowite usunięcie koloru bądź jego intensyfikację). Na ekranie zaawansowanym możemy regulować następujące parametry:

  • Nasycenie
  • Kontrast
  • Przesunięcie koloru (cast)

Konwersja B&W

Konwersja do czerni i bieli działa trochę inaczej. Suwak przechodzi przez rozmaite ustawienia konwersji, więc na ekranie na bieżąco możemy obserwować jak zmienia się zdjęcie. Znowu się powtórzę – funkcjonalność zapożyczona z iPhoto. Na ekranie zaawansowanym możemy oddzielnie manipulować następującymi parametrami:

  • Intensywność
  • Kolory neutralne w konwersji
  • Ton
  • Ziarno

Nie pomylcie się i nie wcisnijcie przycisku Cancel, bo cała Wasza robota pójdzie na nic. Wcisnięcie Done powoduje zatwierdzenie zmian edycyjnych. Nowa wersje zdjęcia zostaje zapisane (ale nie jako oddzielne zdjęcie w rolce). Pojawi się także przycisk Revert, który powoduje powrót do oryginału. W dowolnej chwili można wejść do którejkolwiek sekcji ekranu edycyjnego i dokonać dodatkowych poprawek. Jakość zdjęcia na tym nie ucierpi. Natomiast w tym momencie nie wykryłem dobrego sposobu duplikacji zdjęcia po to by zrobić np. jego alternatywną edycję.

Filtry i narzędzia edycyjne firm trzecich

W iOS 8 producenci aplikacji mogą zabudowywać je w aplikacji Photos, po to by można było korzystać z filtrów firmy trzeciej nie opuszczając aplikacji Photos. Apple pokazał wczesną wersję aplikacji Waterlogue, które działała w ten sposób. Na obecną chwilę nie ma jeszcze żadnej aplikacji w App Store, która by to obsługiwała, ale powinny się pojawić wkrótce. VSCOCam też zapowiadało swoje słynne filtry w aplikacji Photos.

iCloud Photo Library

Jednym z bardzo miłych dodatków do iOS 8 jest możliwość synchronizacji zdjęć przez iCloud. Po aktywowaniu odpowiedniego ustawienia (Settings -> iCloud), Apple zadba o to, żeby każde Twojego urządzenie miało zsynchronizowane wszystkie zdjęcia. Tak więc możesz zrobić zdjęcie iPhonem, zacząć jego edycję na iPadzie, a skończyć ją w nowej aplikacji Photos na Macu (dostępna z początku przyszłego roku). Nie sprawdzałem w praktyce jak to wygląda, ale jeżeli działa tak jak reklamują to naprawdę jest to niezły pomysł na organizację swoich zdjęć (plus kopię zapasową).

Dostęp do manualnych ustawień aparatu

Programiści mają w iOS 8 dostęp do manualnych ustawień aparatu, w tym:

  • czasu ekspozycji
  • ISO
  • balansu bieli
  • ostrości
  • możliwości sprzętowego wykonania zdjęć w trybie bracketing

Dostęp do nowych możliwości wymaga zaprojektowania nowych interfejsów, które będą proste do obsługi. Jak wiemy, producenci lustrzanek mieli na to dziesiątki lat. Obecnie w App Store znajdują się co najmniej dwie aplikacje które umożliwiają dostęp do manualnych ustawień:

  • VSCOCam
  • ProCam 2

W obu aplikacjach interfejsy do obsługi manualnych ustawień są raczej średnie.

IMG_0138

Nową wersję zapowiada Camera+, a także vividHDR, który zamierza wykorzystać nowy sprzętowy bracketing do szybszego wykonania serii zdjęć potrzebnej do zrobienia HDR. W ciągu najbliższych dni możemy się spodziewać wysypu nowych aplikacji wspierających możliwości iOS 8.

Podsumowanie

Koniec końcem, iOS 8, chociaż z pozoru bardziej ewolucyjny niż rewolucyjny, przynosi małą rewolucję jeżeli chodzi o sposób robienia i składowania zdjęć. Miejmy nadzieję, że zarówno Apple jak i programiści staną na wysokości zadania i dopracują nowy ekosystem, tak żeby mobilni fotografowie mogli skupić się na tym co robią najlepiej – na robieniu dobrych zdjęć.

Chętnych zapraszam do dyskusji na Forum Mobilnych w specjalnie do tego stworzonym wątku.

 

komentarze 2

  1. Widmowy napisał(a):

    Dla większej jasności – „iCloud Photo Library” nie tyle dba o synchronizację zdjęć między wszystkimi urządzeniami, co służy do ich przechowywania i udostępniania pozostałym urządzeniom. Przechowywane będą w PEŁNYM rozmiarze (w odróżnieniu od znanej do dziś funkcjonalności „Mój strumień zdjęć”), a do urządzeń będą przesyłanej odpowiednio zoptymalizowane. W innym wypadku użytkownicy niektórych urządzeń mogliby szybko zostać pozbawieni wolnego miejsca. Usługa ta będzie dostępna dla urządzeń z iOS, Mac OS X, Windows (!) oraz przez WWW. I tu dochodzimy do pewnej rzeczy kluczowej – czyli słowa „BĘDZIE”. Tak, usługa na razie nie jest dostępna na żadnym urządzeniu i w żadnym systemie (również na iOS 8). Niestety.

  2. Widmowy napisał(a):

    Jeszcze jedna mała kwestia. Mimo tego, że plik z iOS 8 dla iPhone’a ma niecałe 900 MB to wymaga aż 4,5 GB wolnego miejsca na urządzeniu do przeprowadzenia aktualizacji! Wiem, bo sam musiałem powyrzucać trochę szpejów ze swojego.
    Natomiast plik na iPada 3 ma 1,1 GB (nie wiem jak na inne modele).

Zostaw komentarz

MENU: