Mobilny tydzień – przegląd zdjęć tygodnia (59)

7 lipca 2014

No cóż – sam tego chciałem… Nikt mi przecież nie kazał zadawać pejzażu na temat „Mobilnego tygodnia” w sezonie turystycznym ;) I tak po wieloetapowej selekcji dobrnąłem do poziomu 15 wyróżnionych fotografii, ale kilka spośród „odrzuconych” już śni mi się po nocach…

Wśród setek zdjęć krajobrazowych, które wzięły udział w kolejnej edycji naszej akcji (dziękujemy!) nie zabrakło rozmaitych spojrzeń na pejzaż. Zacznijmy prezentację od ujęć, które roboczo możemy nazwać „klasycznymi”…

Na początek Tomasz Jastrzębowski (@travel_junkie), jeden z instagramowych piewców polskiego (i nie tylko) pejzażu – tutaj z archetypicznym obrazkiem bociana wpisanego w pejzaż nie tylko symbolicznie, ale wręcz materialnie (zwróćcie uwagę na sylwetkę ptaka jakby powtarzającą rytm otaczających go wyschniętych łodyg); do tego drzewo – niestety nie wierzba ;) – w tle.

Kolejne dwa zdjęcia to perspektywa i coś jeszcze. Na fotografii Alicji (@aszymka) głębię buduje linia ścieżki prowadzącej w głąb pejzażu i sylwetka wędrowca wnosząca poczucie skali; zauważcie jednak również zmyślny kontrapunkt między linią drzew i górskimi grzbietami w tle:

Natomiast u Beaty (@bea_tlg) naszym wzrokiem rządzą linie biegnące od lewej i dolnej krawędzi do grzbietu drogi z prawej strony; wrażenie wzmacniają trzy (nieparzystość jest jedną z mniej znanych, choć wykorzystywanych nawet instynktownie, zasad kompozycji) sylwetki przydrożnych drzew dodających kompozycji rytmu i smaku.

Na zdjęciu Darka Sobieckiego warto posmakować faktur pozornie pustego pierwszego planu – gładko uciętego horyzontem zdobnym w charakterystyczny „skyline” miasta portowego.

Morskie klimaty również u Moniki Paszkiewicz (@pasztetkrul): minimalistyczna kompozycja z linią falochronu (znów piękne faktury!) godzącą w horyzont…

Pejzaż można oddawać także bardziej umownie, ograniczony do ogólnej charakterystyki poprzez, na przykład, rozmycie. I tak w kompozycji Grzegorza (@g3rzegorz) widzimy kolejny portowy skyline zredukowany dzięki rozmyciu do eleganckich i pobudzających wyobraźnię barwnych plam:

Golumello (@golumello) proponuje rozmycie… w deszczu. Zauważcie jak pięknie ślady kropli na szybie harmonizują z sylwetkami drzew w tle – do tego postać na moście, dzięki której nie jest to po prostu zdjęcie deszczu ;) ale metafora (a gdzieś tam Hiroshige i Szymborska, i Staff, i…)

Wreszcie pejzaż rozmyty w ruchu – powszechne dziś doświadczenie pasażera różnych tam wynalazków; zapośredniczenie zwielokrotnione, bo i fotografia, i rozmycie, i środek transportu – wszystko to oddala nas od krajobrazu jako takiego, ale nie pozbawia zdjęcia egzystencjalnej wyrazistości. Tu w interpretacji Miłosza Rozettiego (@mrozetti):

Dwa przepisy na pejzaż syntetyczny; po pierwsze Pola Matysiak i spojrzenie całościowe, z lotu ptaka: typowa szachownica pól, do tego wstęga Wisły…

…po drugie Paweł Szarek i spojrzenie wycinkowe, z bliska, ograniczające liczbę rozróżnialnych elementów – tylko kłosy żyta (?) i niebo, właściwie emblematyczne:

Podobne do Pawłowego spojrzenie na krajobraz poprzez detal – tyle że prowadzące raczej w kierunku abstrakcji niż symbolu – reprezentują autorzy dalszych czterech zdjęć: Bartek (@_bartholomev), Rajmund Barnaś (czyli @moondek, kolejny zdeklarowany pejzażysta na IG), Marcin Kosmowski (@cosmiczny) i Angel (@anieladevil):

I na koniec – pejzaż surrealistyczny w wykonaniu mistrza gatunku, Jurka Jachyma:

Wszystkim uczestnikom 59. edycji „Mobilnego tygodnia” – tak wyróżnionym, jak i niewyróżnionym (patrz wyżej) – gratuluję i zapraszam do dalszej aktywności!

Wojtek Papaj

Kuratorem kolejnej edycji „Mobilnego tygodnia” będzie Małgosia Radziszewska, a tematem – „Dzieci” (bawcie się dobrze!).

Przypominamy, że do „Mobilnego tygodnia” można zgłaszać zdjęcia wykonane i edytowane wyłącznie przy pomocy telefonu i/ lub tabletu!

Zdjęcia do cotygodniowego podsumowania wybieramy spośród tych dodanych do grupy Polska Fotografia Mobilna w serwisie Flickr lub wrzuconych na Instagram i opatrzonych tagiem #mobilnytydzien.

Zostaw komentarz

MENU: