Trudne słówka, czyli Słownik Fotografii Mobilnej, część 4

16 kwietnia 2014

Autor: Małgosia Radziszewska

Dziś przejdźmy do tematów ciekawych, choć często przemilczanych, bo czasem głupio się zapytać na forum, przecież ja wcale nie chcę takich zdjęć publikować – po prostu chcę mieć taką wiedzę, a po co? No sama nie wiem, ale czasem mam taką potrzebę… Dziś wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie, a boicie się zapytać… w kontekście Instagramu oczywiście :)

#cośtampornfoodporn, skyporn, cityporn – czy nazwa wzięła się od pornografii? Tak, ale nie chodzi o to, by fotografować aktorów porno w akcji na tle jedzenia, nieba czy w scenerii miejskiej. Chyba najłatwiej to wyjaśnić na przykładzie foodporn – pod tym pojęciem często kryją się bardzo konkretne zbliżenia na smakowite kąski, wprost ociekające… kaloriami, nie pozostawiające żadnych niedopowiedzeń, wyglądające tak apetycznie, że każdy łakomczuszek potrafi się szybko napalić na takie pyszności i… na pewno zgrzeszy, sięgając do lodówki po coś równie pysznego :P Z porno jedzeniowego już blisko to kolejnych wariantów – zbliżenie na soczyste zachody słońca i fotografie nieba, czy piękne krajobrazy miejskie. Przyrostek porn ma zatem bezpośrednie odniesienie do pornografii, ale głównie w zakresie “konwencji” oraz intymnej relacji “obraz-widz” ;)

#aftersex – najnowszy trend wśród użytkowników Instagramu, czyli selfie zrobione tuż po seksie. Po raz pierwszy przeczytałam o tym na tym portalu. Trudno ocenić, czy ta aktywność faktycznie poprzedzała wykonanie autoportretu. Na pewno chodzi jednak o budowanie swego wizerunku jako osoby, która “już TO robi”, “zrobiła TO właśnie”, “robi TO często”, co samo przez się poniekąd wskazuje na młodzieżowy target użytkowników tego tagu. Cóż począć? Takie czasy…

#sex – skoro było to, co się dzieje po seksie, to co w takim razie zobaczymy pod tym tagiem? Ciemność, widzę ciemność! I to nie dlatego, że wszyscy uprawiają seks po ciemku, ale dlatego, że takiego tagu nie ma: “Nie znaleziono znaczników”, mówi Instagram. Statigram natomiast przekieruje nas do jedynego konta o tej nazwie, ale seks zobaczymy tam jak świnia niebo…, bo to konto gromadzi SkyEXpressions:

Jeśli macie jeszcze jakieś inne wątpliwości, co do tego, które seksowne tagi są jeszcze na czarnej liście Instagramu, to polecam zajrzeć do artykułu zamieszczonego w Fotokomórkomanii.

Zapraszamy także do lektury poprzednich części Słownika!

Część 1
Część 2
Część 3

Zostaw komentarz

MENU: