Follow Friday: Przemek Fall

28 marca 2014

To już przedostatnia część serii Follow Friday, w której przedstawiamy poszczególnych członków grupy „Mobilni”. Tym razem chcieliśmy zwrócić Waszą uwagę na jednego z najciekawszych polskich fotografów mobilnych, zajmujących się czarno-białą fotografią uliczną. Przemek Fall jest jednym z Polaków wyróżnionych w tym roku w prestiżowym konkursie Mobile Photography Awards. Jego zdjęcia mają bardzo charakterystyczny styl,  pełen intensywnych kontrastów, gry światłocieni i ciekawych bohaterów.

Michał Koralewski: Mówisz, że fotografia to coś więcej niż tylko bezmyślne pstrykanie, a aparat to nie zabawka. Czym zatem fotografia jest dla Ciebie?
Przemek Fall: Fotografuję nie tylko „mobilnie” ale również bezlusterkowcami Olympus OM-D E-M1 i E-M5. Fotografia niewątpliwie jest jedną z moich życiowych pasji. Wylewaniem swoich emocji czy też przedstawieniem czyichś poprzez pryzmat mojego oka. Utrwaleniem piękna, które ludzkie oko jest w stanie zobaczyć przez ułamek sekundy i to nie tylko w tej oczywistej formie jak np. zachody słońca, piękno kobiety ale również piękna zwykłych rzeczy. Dążę do tego, aby osoba oglądająca moje zdjęcie, patrząc na nie potrafiła je zinterpretować na swój sposób.

Michał: W lutym podjąłeś dość radykalne kroki i usunąłeś z Instagramu całą swoją galerię, w której miałeś opublikowanych kilkaset zdjęć, w tym wiele naprawdę bardzo dobrych. Postanowiłeś zacząć od początku, z bardziej krytycznym podejściem do swoich zdjęć. W efekcie powstała bardzo spójna tematycznie galeria czarno-białych zdjęć. Co było impulsem do usunięcia poprzedniej galerii?
Przemek: Po części sam odpowiedziałeś na to pytanie. Już dużo wcześniej chodziła mi po głowie myśl o stworzeniu galerii czarno-białych zdjęć oscylujących głównie w tematyce ulicznej. Denerwowała mnie ta niespójność. Ponadto moje stare konto zawierało zdjęcia robione nie tylko smartfonem. Chciałem aby nowe było stricte iPhone’owe. Dodatkowym impulsem do usunięcia galerii było to, iż śledziła mnie ogromna ilość tzw. ghost followersów, których nie cierpię.

Michał: Twoje zdjęcia mają bardzo charakterystyczny styl – mocny kontrast, głęboka czerń i duża rozpiętość tonalna doskonale pasują do fotografii ulicznej. Nadają jej dynamiki i dramatyzmu. W jaki sposób wypracowałeś sobie taki styl, czy inspirujesz się jakimś znanym fotografem?
Przemek: Jest kilku, których prace lubię i doceniam, ale nie sądzę abym czerpał od nich inspiracje. Do obróbki mocno kontrastowej, z szeroką rozpiętością tonalną, doszedłem edytując zdjęcia z aparatu w Lightroomie. Naturalnie chciałem, aby zdjęcia robione smartfonem przypominały te robione aparatem, więc metodą prób i błędów wypracowałem sobie styl, który wciąż staram się udoskonalać.

Michał: Co mógłbyś poradzić ludziom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z uliczną fotografią mobilną? Od czego zacząć, jak pokonać lęk przed fotografowaniem obcych ludzi na ulicy?
Przemek: Fotografowanie uliczne telefonem jest prostsze niż aparatem, gdyż ludzie nie biorą Ciebie na poważnie, co na pewno pomaga w ominięciu sytuacji, gdzie zostajesz przyłapany. Znajdź jakieś tłoczne miejsce, pomoże Ci to wtopić się w otoczenie. W Dublinie jest tyle „wykręconych” osób na ulicach, że mało kto będzie zwracał uwagę na osobę powiedzmy z ręką zanurzoną w kałuży, w której trzyma telefon i czeka parę ładnych minut, aż odpowiedni obiekt pokaże się w kadrze. Patrz na to skąd i gdzie pada światło. Zdjęcia uliczne zrobione z niskiego kąta zawsze wyglądają lepiej. Najważniejsze: rób mnóstwo zdjęć i nie zniechęcaj się, a wypracujesz swój własny styl.

Michał: Rok 2014 zaczął się dla Ciebie wieloma sukcesami, w tym także tym najważniejszym – wyróżnieniem w Mobile Photography Awards. Co dalej z Twoją fotografią mobilną, jaki cel, jakie plany sobie postawiłeś na najbliższy czas?
Przemek: Nigdy ze swoimi mobilnymi zdjęciami nie wychodziłem poza Instagram, na którym udało mi się wygrać parę konkursów oraz zdobyć sporo wyróżnień. O MPA dowiedziałem się przypadkiem, wysłałem 5 zdjęć, 2 z nich zostały wyróżnione. Naturalnie dało mi to kopa do pchania moich zdjęć na każdy konkurs, o którym tylko się dowiem. To jest właśnie mój główny cel.

Michał: Z jakich aplikacji fotograficznych korzystasz najchętniej?
Przemek: Jeżeli chodzi o aplikacje do robienia zdjęć to ProCam 2, CortexCam, VividHDR oraz niedostępny niestety już w App Store KitCam. Korzystam również z natywnej aplikacji (najczęściej w sytuacjach kiedy potrzebuję zrobić zdjęcie szybko). Do edycji zdjęć używam PS Express, Monokrom, VSCOcam, DramaticB&W, Noir Photo, Image Blender oraz Handy Photo. Prawie w ogóle nie używam Snapseed’a co może niektórych dziwić, gdyż jest to chyba ulubiona aplikacja każdego mobilnego fotografa.


A teraz, jak przystało na konwencję Follow Friday — zestaw linków, pod którymi można znaleźć Przemka. Serdecznie polecamy!

Instagram | EyeEm | Facebook | Flickr

I jeszcze na zakończenie kilka, wybranych przeze mnie, zdjęć Przemka:





————————————————-
Poprzednie odcinki serii Follow Friday:

#FF: Małgosia Radziszewska

#FF: Łukasz Gurbiel

#FF: Joasia Lemańska

#FF: Paweł Ratajczak

#FF: Damian Nowosadzki

#FF: Rafał Piotrzkowski

#FF: Wojtek Papaj

#FF: Kamil Kawczyński

#FF: Mateusz Jaszak

#FF: Jakub Ziemba

#FF: Robert Poczekaj

#FF: Krzysztof Górny

#FF: Michał Szklanowski

#FF: Czarek Dziadurski

#FF: Adam Oczkoś

Zostaw komentarz

MENU: