Nokia 808 PureView i Nokia Lumia 1020

Nokia Lumia 1020 vs Nokia 808 PureView

2 lutego 2014

Autor: Cezary Dziadurski

Nokia Lumia 1020 i Nokia 808 PureView wyróżniają się na tle innych smartfonów dostępnych na naszym rynku. Cechą charakterystyczną obu tych modeli jest rozdzielczość matrycy aparatu, która wynosi aż 41MPix.

Nokia 808 PureView została oparta na porzuconym już przez producentów systemie Symbian Belle. Była pierwszym telefonem, do którego trafił aparat 41MPix.

Nokia Lumia 1020, czyli drugi telefon o tak wysokiej rozdzielczości matrycy, oparta jest na platformie Windows Phone 8, a aparat jest dodatkowo wspomagany optyczną stabilizacją obrazu.

Wszystkie zdjęcia poniżej zostały wykonane z automatycznymi ustawieniami. Dla wszystkich porównań zastosowałem ten sam schemat: zdjęcie pierwsze pochodzi z 808 PureView, zdjęcie drugie z Lumii 1020. Fragmenty pokazujące poziom oddania szczegółów zostały wycięte ze zdjęć pełnej rozdzielczości (38MPix w trybie panoramicznym) jako kwadraty 550x550 pikseli. Wyjątkiem jest pierwszy zestaw zdjęć oraz zdjęcia portretowe, które zostały wykonane w 5MPix.

Pierwszy zestaw został wykonany z użyciem statywu. Lumia 1020 zapewniła ostrzejszy i bardziej nasycony obraz z dużą ilością szczegółów, jednak to obraz z 808 PureView wygląda bardziej naturalnie.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Zestaw drugi to zdjęcia nocne, do których również wykorzystałem statyw. W mojej ocenie oba telefony sprawiły się całkiem nieźle, a główne różnice leżą w balansie bieli i nasyceniu kolorów (Lumia 1020 programowo podbija kolory). Jedyną rzeczą, do której można mieć zastrzeżenia jest flara, widoczna w lewym górnym rogu zdjęcia z Lumii 1020.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Kolejne zdjęcie zostało wykonane w świetle dziennym ‘z ręki’. Oba telefony poradziły sobie z ujęciem bez najmniejszych problemów, jednak w zdjęciu z Lumii znów można zauważyć minusy zastosowanych algorytmów — zdjęcie jest dosyć mocno wyostrzone, co odbija się na jego naturalności.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Czwarte ujęcie miało na celu przetestowanie aparatów przy oświetleniu ulicznych lamp w nocy. Dzięki temu można zauważyć, jak duży wpływ na jakość zdjęcia ma optyczna stabilizacja obrazu — zdjęcie z Lumii 1020 jest wyraźniejsze, jaśniejsze i widocznie mniej zasmużone, niż zdjęcie z 808 PureView.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Kolejny zestaw to zdjęcia w zupełnej ciemności. Lumia 1020 (posiadająca jaśniejszy obiektyw i korzystająca ze specjalnych algorytmów do zdjęć nocnych, charakteryzujących serię Lumia) uzyskała o wiele jaśniejsze zdjęcie, jednak 808 PureView poradziła sobie równie dobrze — obraz jest bardziej szczegółowy i ma znacznie lepszy kontrast.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Warto wspomnieć również o zdjęciach w trybie długiego naświetlania. Nie zostały one wykonane przy automatycznych ustawieniach, ponieważ 808 PureView nie posiada możliwości zmiany czasu naświetlania zdjęcia.

Moje ustawienia były następujące: Lumia 1020 — czas naświetlania — 4 sekundy, reszta automatyczna 808 PureView — ekspozycja +4, ISO 50, filtr ND właczony — ustawienia te pozwalają na naświetlanie przez 2.7 sekundy, co jest maksymalnym czasem dla tego telefonu.

W wyniku zastosowania filtra ND w 808 PureView zdjęcie wynikowe posiada lepszy kontrast i pozbawione jest zbyt dużej ilości światła, widocznej w Lumii 1020.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Kolejnym punktem porównania były zdjęcia typu makro.

Jako pierwszy obiekt do fotografii wybrałem piasek i śnieg. Zdjęcie z Lumii 1020 jest, po raz kolejny, bardziej szczegółowe, jednak charakteryzuje się większymi plamami pikseli niż zdjęcie z 808 PureView.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Makro numer 2 zostało wykonane w domu przy sztucznym oświetleniu. Dzięki jaśniejszej optyce i oprogramowaniu aparatu zdjęcie z Lumii 1020 jest bardziej szczegółowe i bardziej nasycone. 808 PureView do poprawnego wyostrzenia potrzebuje większego dystansu, co skutkuje zmniejszeniem fotografowanego przedmiotu na zdjęciu.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Rzadko używam lampy błyskowej do zdjęć, jednak oba opisywane telefony wyposażone są w ksenonową lampę błyskową, więc nie mogłem się oprzeć porównaniu ich. Po raz kolejny daje się zauważyć różnica w zastosowanych do obsługi aparatu algorytmach obróbki zdjęć. Lumia 1020 ustawiła balans bieli w zupełnie inny sposób, skutkiem czego zdjęcie jest o wiele bardziej nasycone i zbliżone do rzeczywistości.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

W ramach ostatniego sprawdzianu zdecydowałem się na zdjęcia portretowe, które są jednymi z najczęściej wykonywanych za pomocą telefonów rodzajów zdjęć. Wykonałem je w 5MPix, a modelką była moja narzeczona. Oba telefony po raz kolejny spisały się bardzo dobrze. 808 PureView lepiej poradziła sobie z odwzorowaniem tonów skóry, podczas gdy Lumia 1020 wyciągnęła ze zdjęć maksimum detali, co widać na zbliżonym fragmencie.

Zdjęcie z Nokii 808 PureView

Zdjęcie z Nokii Lumia 1020

Porównanie Nokia 808 PureView vs Nokia Lumia 1020

Po porównaniu aparatów pora na porównanie obu urządzeń pod względem codziennego użytkowania ich jako smartfona. Różnice są znaczne, głównie z powodu zastosowania dwóch zupełnie różnych systemów operacyjnych oraz niemal roku dzielącego prezentacje obu modeli.

Powszechnie wiadomo, że wiele osób wybiera telefon na podstawie atrakcyjności wizualnej i jakości wykonania. Pod tym względem oba telefony prezentują bardzo wysoki poziom.

Lumia 1020, zamknięta w obudowie z jednego kawałka poliwęglanu, prezentuje się w sposób wyjątkowo przyjemny dla oka. Telefon dobrze leży w ręce, a obudowa nie posiada żadnych niepotrzebnych zdobień czy faktur. Niestety niemożliwa jest samodzielna wymiana baterii.

Nokia Lumia 1020

Nokia Lumia 1020

808 PureView wygląda nieco mniej elegancko niż Lumia, sprawia jednak wrażenie solidniejszej. Pomimo swojej grubości dobrze leży w ręce, a mocno wystający obiektyw aparatu jest niespodziewanym udogodnieniem w czasie rozmów telefonicznych, gdyż intuicyjnie stosuje się go jako podparcie palca, zapewniające pewny chwyt. Tylna obudowa może zostać zdjęta, dzięki czemu użytkownik ma dostęp do baterii, którą można w każdej chwili wymienić.

Nokia 808 PureView

Nokia 808 PureView

W dzisiejszych czasach najważniejszą sprawą dla większości osób poszukujących nowego telefonu jest ilość dostępnych aplikacji. Wiele mówi się o tym, że pod tym względem Windows Phone nie dorasta do pięt Androidowi czy iOS. Jest w tym ziarno prawdy, jeśli jednak odsiejemy ze sklepów wszystkie aplikacje, które zwyczajnie nie mają żadnego zastosowania, to otrzymamy porównywalną ilość użytecznych programów. Windows Phone posiada również jedną znaczącą przewagę nad konkurentami, a mianowicie wsparcie wszelkiego rodzaju pasjonatów, którzy potrafią stworzyć aplikację przewyższającą pod wieloma względami projekt wielkiej korporacji. Bardzo dobrym przykładem jest 6tag, czyli pierwszy klient Instagrama na WP. Obecnie dostępna jest już aplikacja oficjalna, jednak wciąż brak jej wielu funkcji, które 6tag posiada od samego początku.

Muszę przyznać, że Symbian pod względem aplikacji jest mniej niż nijaki. Programów na niego zwyczajnie nie ma (jedynymi znanymi są Endomondo, Dungeon Hunter i podstawowa wersja Angry Birds), a od pierwszego stycznia 2014. roku oficjalnie usunięto możliwość dodawania nowych pozycji do sklepu. Jeśli chodzi o aplikacje przeznaczone dla fotografów mobilnych, to właściwie nie ma o czym mówić, bo żadna z nich nie nadaje się do poważnej pracy ze zdjęciami. Można również zapomnieć o jakimkolwiek substytucie klienta Instagrama; pod koniec zeszłego roku pojawił się jedynie uploader, ale daleko mu nawet do stabilnego działania, nie mówiąc już o perfekcji.

Standardem w dzisiejszych czasach jest dostępność wszelkiego rodzaju modułów łączności. Pod tym względem oba telefony reprezentują podobny poziom: Bluetooth, WiFi czy NFC są obecne w obu modelach. Lumia 1020 posiada również obsługę sieci 4G, czyli coraz bardziej popularnego w naszym kraju LTE.
Wielkim plusem 808 PureView są dwa wejścia, które z powodzeniem mogą zmienić ją w domowy odtwarzacz filmów, a mianowicie port miniHDMI oraz USB On-The-Go, pozwalający na odczyt danych z niemal wszystkich dysków USB, pendrive’ów, czytników kart czy nawet myszy i klawiatury komputerowej. Połączenie obu udogodnień umożliwia wyświetlanie obrazu w telewizorze i sterowanie odtwarzaczem za pomocą klawiatury podpiętej do USB lub połączonej przez Bluetooth. Warto również wspomnieć o transmiterze FM, który pozwala na nadawanie muzyki z odtwarzacza bez użycia Bluetootha. Miły dodatek, którego brakuje mi w Lumii 1020.

Ważnym elementem współczesnego telefonu jest ekran dotykowy. Oba smartfony wyposażone są w ekrany AMOLED, cechujące się bardzo wysokim kontrastem i nasyceniem kolorów, co w znaczący sposób przekłada się na ich czytelność, która jest bardzo dobra nawet w słońcu. Muszę tutaj wspomnieć o ważnej zalecie Lumii 1020 — dzięki zastosowaniu technologii Super Sensitive Touch można obsługiwać go za pomocą zaimprowizowanego rysika, którym może być dosłownie wszystko — od palca w rękawiczce aż po kuchenny nóż.
Widoczną różnicą pomiędzy Lumią 1020 a 808 PureView jest rozdzielczość ekranów, wynosząca kolejno 1280x720 pikseli na 4.5″ w Lumii i 640x360 pikseli na 4″ w 808 PureView (!). Lumia pod tym względem znajduje się w dolnej granicy obecnych standardów, jednak 808 PureView wygląda jak relikt dawno minionej epoki. Posiada niesamowicie niskie zagęszczenie pikseli, a w dzisiejszych czasach większość smartfonów wyposażona jest w ekrany FullHD. W codziennym użytkowaniu nie przeszkadza to jednak w jakiś szczególny sposób, gdyż interfejs Symbiana jest bardzo dobrze dopasowany graficznie do niskiej rozdzielczości.

Oba smartfony Nokii cechują się dobrą, jak na swoje możliwości, płynnością działania i wydajnością. Lumia 1020, dzięki dwurdzeniowemu procesorowi Snapdragon S4 i 2GB pamięci RAM, działa bez żadnych spowolnień czy przycięć często spotykanych w telefonach z Androidem. Nawet pod dużym obciążeniem telefon doskonale radzi sobie z obsługą aplikacji.
808 PureView, której sercem jest procesor ARM11 (zaprezentowany około 12 lat temu) wspierany przez 512MB pamięci RAM, nie jest demonem wydajności, jednak wszystkie podstawowe dla siebie zadania spełnia w bardzo przyzwoitym tempie. Zaskakujący jest fakt, że nawet otwarcie wielu aplikacji nie jest specjalnie obciążające dla telefonu.

Ostatnim elementem obu telefonów, na który chciałby zwrócić uwagę, jest czas pracy na baterii. Każdy z nas przyzwyczaił się, że nowoczesne smartfony przeżyją bez ładowarki maksymalnie dwa dni, choć najczęściej proszą o podłączenie do prądu przed upływem jednego pełnego, intensywnego dnia.
Pod tym względem Lumia 1020 nie odbiega, niestety, od standardów. Przy moim standardowym użytkowaniu – słuchanie muzyki 4 godziny, ok. 30 zdjęć, godzina rozmów telefonicznych, korzystanie z WiFi i mobilnego Internetu około dwóch godzin, 30 minut gier – telefon wyświetlił powiadomienie o słabej baterii przed godziną dwudziestą, około 12 godzin po odpięciu go od ładowania.
808 PureView, oparta na starszych komponentach, nie ma aż takiego apetytu na energię. Niska rozdzielczość i stary procesor sprawiają, że po dniu standardowego użytkowania bateria wciąż była naładowana w ponad 50%, co spokojnie wystarczało na kolejny dzień. Jeśli korzystam z telefonu mniej, obywając się bez mobilnego Internetu, to nieraz udaje się przeżyć nawet 4 dni bez ładowania.

Artykuł ten ma na celu wybranie lepszego z porównywanych telefonów. Problem w tym, że… nie da się tego jednoznacznie zrobić. Oba smartfony mają swoje plusy i minusy, mocne i słabe strony. Długo zastanawiałem się jak zakończyć i podsumować całość, a w wyniku owych przemyśleń powstały poniższe dwa zdania:

1) Jeśli potrzebujesz niezawodnego telefonu z fenomenalnym aparatem, dostępem do wielu aplikacji, wspieranego i rozwijanego przez producenta ekosystemu oraz wyglądającego w nietypowy, oryginalny sposób, to Lumia 1020 będzie bardzo dobrym wyborem.

2) Jeśli potrzebujesz niezawodnego telefonu z fenomenalnym aparatem, który bez żadnych problemów wytrzyma pełny dzień bez ładowania, nie potrzebujesz tysięcy aplikacji i widzisz zastosowanie dla filtra ND i możliwości podłączenia urządzeń poprzez USB, to 808 PureView w pełni spełni twoje oczekiwania.

Nokia 808 PureView jest moją własnością, a Nokia Lumia 1020 została dostarczona do testów dzięki uprzejmości Nokia Connects i londyńskiego oddziału firmy, za co serdecznie dziękuję.

Na koniec jeszcze kilka zdjęć wykonanych omawianymi modelami telefonów:

Komentarzy: 7

  1. svistu pisze:

    Jak ktoś chce to mam do sprzedania L1020 z gripem :) Telefon fajny ale wracam do Androida :)

    A artykuł naprawdę ciekawy. Gdyby 1020 nie podbijała kolorów i była nieco szybsza byłaby najlepszym fotofonem ever :)

    • md1962 pisze:

      svistu, jaką cenę chcesz za proponowany zestaw i w jakim jest stanie? odpowiedź proszę na maila podanego w formularzu. md1962

  2. niobe pisze:

    Nie prawda jest ze jest mało programów pod wymarły juz system symbian. Wszystko teraz lezy w rekach prywatnych userow i oni napedzaja jeszcze ten system, ktory ma mnostwo odmian, kompilacji, gier oraz programów

  3. adi pisze:

    Ja posiadam również Nokię 808 i jakoś nie mogę się przekonać na zamianę na coś innego. Myślałem o Nokii 1020, ale, gdy tylko spotykam jej właścicieli wychwalających „lepszy” ich zdaniem aparat w 808, to znowu przestaję wzdychać do czegoś innego. Uważam, że 808 to fenomenalny telefon i póki Symbian posiada jeszcze sporo programów to nie warto go zamieniać na coś innego, tym bardziej, jeśli można nim nadal wykonać zdjęcia, które w dobrych warunkach oświetleniowych nie ustępują tym z lustrzanki.

  4. Tomek_S pisze:

    Jako właściciel Nokii 808 chciałbym zaznaczyć że aparat nie jest tak idealny jak opisują go inni użytkownicy.
    Bardzo denerwującą kwestią jest fioletowa poświata po prawej stronie zdjęć występująca na fotkach robionych na ISO 800 oraz 1600. Problem daje się również zauważyć na niższych czułościach przy zastosowanej dodatniej korekcie ekspozycji.
    Nie jest to wada konkretnie mojej sztuki bo posiadam już drugi egzemplarz (wymiana na nową w serwisie Nokii).
    Problem jest opisywany na zagranicznych forach — wystarczy w Google wpisać Nokia 808 banding i wyskoczy sporo artykułów opisujących wadę aparatu.

    • deka87 pisze:

      Co do tego bandingu to masz rację, a już myślałem że mój egzemplarz był jakiś felerny.
      Niestety niedawno skradziono mi 808 i teraz zastanawiam się czy kupić coś innego czy ponownie 808. Szkoda że Symbian nie jest już wspierany — brakuje mi np. aplikacji w której można zmieniać czas naświetlania, wtedy nie zastanawiałbym się.
      W 1020 jak dla mnie poważną wadą jest brak możliwości prostej wymiany baterii i to sztuczne podbijanie ostrości i nasycenia. Poza tym czytałem gdzieś że ma mniejszą matrycę niż 808. Dol Windowsa też nie jestem za bardzo przekonany, moja mama ma 800 i jak mam jej coś zrzucić przez Zune to mnie szlag trafia
      Gdyby wyeliminować wady tych 2 modeli powstałby telefon idealny, ale niestety takiego nie ma, dlatego chyba jednak kupię ponownie 808, chyba że znajdę coś na Androidzie chociaż zbliżonego pod względem jakości zdjęć 808, ale do tego zamulającego systemu nie jestem przekonany.

  5. Sebastian pisze:

    Posiadam 808 od roku i jestem bardzo zadowolony z aparatu jednak ostatnio na imprezie w nocy porównałem zdjęcia z mojego telefonu a telefonu kumpla on ma samsunga s4 i moja nokia strasznie słabo w tym teście wyszła. Nie wiem czym było to spowodowane. Oba telefony były ustawione w trybie automatycznym.

Zostaw komentarz

MENU: