Kamienie milowe fotografii mobilnej

26 lutego 2014

Autor: Mateusz Jaszak

Rozpoczynamy cykl artykułów o najważniejszych momentach w historii fotografii mobilnej, które miały wpływ na popularność i sposób pojmowania tej nowej gałęzi sztuki.

22 listopada 2010 r., na pierwszej stronie New York Timesa pojawił się wstępniak Jamesa Dao do artykułu „Pomiędzy walką, żartami, niepokojem i monotonią” wraz ze zdjęciami Damona Wintera – zdobywcy nagrody Pulitzera. Te fotografie odróżniają się od wszystkich innych zdjęć, które pojawiły się na okładce nowojorskiego dziennika. Kwadratowy format, filtr dodający zielone odbarwienia, charakterystyczna ramka – to nic innego jak zdjęcie przetworzone przez aplikację Hipstamatic, która w owym roku została udostępniona dla użytkowników smartfona firmy Apple. To historia fotoreportera i innowacyjnego narzędzia odzwierciedlania rzeczywistości, którą przedstawię wam poniżej.

Fot. Laura Bustamante

Fot. Laura Bustamante

Paźdzernik 2010 r., kompania Delta 1. Batalionu 87. Pułku Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych otrzymuje rozkaz zajęcia kontrolowanej przez talibów wsi Nahr-i-Sufi w prowincji Kunduz. Damon Winter fotografuje iPhonem oraz Canonem EOS 5D Mark II żołnierzy pierwszego plutonu, patrolujących okolice Nahr-i-Sufi.

Fot. Damon Winter

Fot. Damon Winter

Winter skupił się na monotonnym obliczu wojny. Chciał to zaakcentować w specyficzny sposób. Użycie aplikacji Hipstamatic wydało mu się najlepszą opcją: „Chciałem czegoś niecodziennego, nieco bardziej ziarnistego obrazu. Czegoś co zachowa nastrój wydarzeń„. Winter czuł się swobodniej robiąc zdjęcia smartfonem, żołnierze nie byli tak spięci jak przed lustrzanką. Fotografowali siebie nawzajem swoimi telefonami. Zaletą nowego narzędzia, które Damon Winter wykorzystał w swoim fotoreportażu, było to, że pozwalało ono podejść do tematu historii w odmienny sposób. Wybór narzędzia, kompozycji, momentu – te elementy kształtują sposób przekazu. Winter twierdzi, że zdjęcie dwóch mężczyzn odpoczywających na zardzewiałym łóżku nie zostałoby uchwycone za pomocą standardowego aparatu. Uciekliby z tego miejsca w momencie pochwycenia Canona. „Oni zawsze śmiali się, gdy zobaczyli mnie fotografującego iPhonem z moim wielkim aparatem przewieszonym przez ramię” – mówi Damon.

Fot. Damon Winter

Fot. Damon Winter

3 miesiące później Damon zdobył trzecią nagrodę w konkursie Pictures of the Year International  w kategorii Feature Picture Story za esej „A Grunt’s Life”.

Nie tylko Damon Winter wykorzystał fotografię mobilną, jako formę przekazu z miejsc, gdzie są prowadzone działania wojenne. Także Ben Lowy, który jest znanym reporterem wojennym, używa Hipstamatica. Producent aplikacji stworzył wraz z nim filtr Lowy.

Następna część cyklu „Kamienie milowe fotografii mobilnej” pojawi się za 2 tygodnie.

Zostaw komentarz

MENU: